W 2006 roku producent Andrew Eaton zapytał scenarzystę Tony'ego Grisoni, czy chce zaadaptować kwartet powieści Davida Peace'a, zaczynając od 1974. Grisoni był jednocześnie przyciągany i odpychany: „To było mocne mięso, pełne gniewu i niesprawiedliwości” – wspomina, zakorzenione w sprawach Petera Sutcliffe'a i Stefana Kiszko, ale „wywyższone i stylizowane” – co Peace nazywał „fikcją wyrwaną z faktów”.
Grisoni był „śmiertelnie przerażony”, bo powieści były eksperymentalne, ale rozpaczliwie chciał to zrobić, nawet jeśli adaptacja wszystkich czterech oznaczała pożegnanie z kilkoma latami życia. Książki obejmują dekadę z ogromną obsadą, więc mocno je skondensował. Każdy film miał innego reżysera i format, z własnymi punktami odniesienia – dla 1974 dużo myślał o Chinatown. Scenografia i kostiumy były zadymione i brązowe, jak lata 70.
Obsada weszła w to z wielkim zaangażowaniem. David Morrissey zrobił swoje badania, Sean Harris jest „niczym, jeśli nie metodą”, a do tego sprowadzili Maxine Peake i Rebeccę Hall, aby zrównoważyć męską historię. Grisoni zostawił najokropniejszą przemoc poza ekranem: „Przemoc, którą sobie wyobrażasz, jest znacznie gorsza niż cokolwiek, co zobaczysz”. Sceny tortur podczas przesłuchań policyjnych są celowo przerażające, odzwierciedlając prawdziwą sprawę Stefana Kiszko, niesłusznie więzionego przez 16 lat, zwolnionego w 1992 roku i zmarłego 18 miesięcy później – człowieka o umyśle 12-latka, który po prostu chciał być przy mamie.
Grisoni został ostrzeżony, że Sutcliffe jest procesowy, więc użył tego, co Sutcliffe faktycznie powiedział w swoim przesłuchaniu policyjnym – „i tak nie mógłbym tego wymyślić”. Red Riding porównywano do Jamesa Ellroya i nazywano „jorkshirskim noir”, co jest trafne, choć Peace wolał „jorkshirską ciemność”. Grisoni dodał odkupienie na końcu, bo musiał kogoś ocalić i zakończyć nutą miłości.
Nakręcili 1974, 1980 i 1983, ale ze względów budżetowych nie 1977 – co złamało mu serce. Zawsze miało to być kwartet, więc brak jednego był jak wandalizm. Wciąż ma nadzieję, że zrobią brakującą czwartą część. Filmy miały kinową premierę w USA, wyświetlane jeden po drugim, co jest mocnym przeżyciem, ale kultowa publiczność to kupiła. Krytyk David Thomson nazwał to „lepszym niż Ojciec chrzestny”, a Nic Pizzolatto powiedział, że to wpłynęło na True Detective. Ludzie wciąż to odkrywają i mówią: „Ale wydajesz się całkiem miłym facetem!”.
Aktor Peter Mullan, który grał Johna Piggotta, został ostrzeżony przez agenta, że w tym nie ma pieniędzy. Przeczytał połowę pierwszego scenariusza, zadzwonił z pytaniem, kto jest obsadzony, a gdy usłyszał Seana Beana, Davida Morrisseya, Paddy'ego Considine'a i Maxine Peake, powiedział: „Wpiszcie mnie na listę, proszę”. Wszyscy byli na minimalnym wynagrodzeniu Equity, bez przyczep, nawet bez green roomu – wspaniałe doświadczenie z obsadą tej klasy, która wkłada całe serce w coś, za co nie kupiliby nawet pary butów.
Mullan zbudował swoją postać, wykolejonego prawnika Johna Piggotta, z gęstych detali książek Peace'a. W jednej scenie Piggott ma retrospekcję, w której znajduje ciało ojca; przywiązali do Mullana kamerę, aby widzowie widzieli to oczami Piggotta. Piggott to palący trawkę, mocno pijący przegrany, który śpi w garniturze i je surowego mrożonego naleśnika Findus Crispy Pancake, ale staje się nieoczekiwanym bohaterem, biorąc na siebie skorumpowaną policję West Yorkshire i częściowo odnosząc sukces. Na końcu ratuje dziewczynę, wynosząc ją z szybu kopalni jak akcyjny bohater Bruce'a Willisa.
Zdjęcia w podziemnej kryjówce pedofila były ponure – fotel dentystyczny, materace na podłodze, bucik dziecka. „Na koniec dnia trzeba było wziąć prysznic”. Mullan dorastał w Yorku w latach 70. i doskonale pamięta erę Rozpruwacza, wracając rowerem w ciemnościach, czując namacalne napięcie i nieuchwytność Sutcliffe'a. Serial nie jest dokładnie reklamą turystyczną Yorkshire – w scenografii były spalone samochody i przewrócone wózki sklepowe, na co miejscowi mówili: „Nie możecie tu postawić ładnej kompozycji kwiatowej?”.
Red Riding to niezwykłe osiągnięcie, trudne do zarzucenia. Odbiło się to na karierze Mullana: Ridley Scott, zaczynając właśnie Robin Hooda z Russe...