Gdzieś w przyszłym tygodniu łazik NASA Perseverance oficjalnie stanie się niekwestionowanym mistrzem jazdy poza Ziemią, przekraczając 45,16 kilometra (28,06 mil) na powierzchni Marsa. To nowy rekord dla każdego pojazdu na innym świecie, bijący poprzednie osiągnięcie należące do zmarłego, opłakiwanego łazika Opportunity, który przestał kontaktować się z NASA w 2018 roku.

Jak Perseverance zdołał nabić taki przebieg w zaledwie jednej trzeciej czasu? Odpowiedź, jak w przypadku wielu współczesnych cudów, brzmi: technologia autonomicznej jazdy. „Prawdziwą technologią umożliwiającą jest jego system automatycznej nawigacji” – powiedział Ars Technica Steven Lee, kierownik projektu łazika w Jet Propulsion Laboratory NASA.

Podobnie jak tesla twojego kuzyna, Perseverance używa kamer pokładowych do obrazowania terenu i algorytmów do wytyczania bezpiecznej trasy. Jasne, ziemskie samochody autonomiczne mają przewagę w postaci map, znaków drogowych i pasów ruchu – ale mają też innych kierowców i złych kierowców. Mars natomiast oferuje głazy i piaszczyste zbocza, ale przynajmniej nikt ci nie podcina drogi.

Starszy łazik Curiosity, prawie bliźniak Perseverance, wystrzelony dziewięć lat wcześniej, miał podobne obrazowanie i algorytmy, ale był ograniczony przez komputer o generację starszy, z niektórymi chipami pochodzącymi z lat 90. W rezultacie tylko około 10 procent jazdy Curiosity jest autonomiczne – po prostu zbyt wolno myśli w locie. W ciągu prawie 15 lat Curiosity przejechał 38,6 km. Perseverance, z nieco nowocześniejszym elementem obliczeniowym Vision Compute, jest w około 90 procentach autonomiczny, pędząc z zawrotną maksymalną prędkością 150 metrów na godzinę.

Ponieważ Perseverance nie musi się zatrzymywać i czekać, aż naziemni kierowcy wyślą komendy nawigacyjne, maksymalizuje swoją produkcję naukową. „To bardzo wspiera naukę” – powiedziała Vivian Sun, zastępca kierownika naukowego misji. „Nie umniejszając innym zaawansowanym możliwościom łazika, to właśnie jazda pozwoliła nam na szerszy zakres działań niż w poprzednich misjach”.

Ta umiejętność autonomicznej jazdy doskonale uzupełnia misję. Curiosity wylądował w kraterze Gale i spokojnie wspina się na górę Sharp, często zatrzymując się, aby przeprowadzić żmudne pomiary. Perseverance w kraterze Jezero ma cele naukowe bardziej rozproszone, więc przemieszcza się z miejsca na miejsce, często przybywając przed terminem – co jest miłą niespodzianką dla naukowców.

To dobrze, bo jest wiele do zrobienia. Krater Jezero zawiera jedne z najstarszych skał w Układzie Słonecznym, datowanych na około 4 miliardy lat, starszych niż jakiekolwiek na Ziemi. W tamtych czasach Mars znajdował się w późnej fazie „wielkiego bombardowania”, gdy skały krążyły wokół planet wewnętrznych, ale sytuacja się uspokajała. „To pierwszy raz, kiedy możemy zbadać ten teren in situ, co jest bardzo ekscytujące” – powiedziała Sun.

W tej epoce Mars mógł mieć duże jeziora, a nawet oceany. Perseverance bada, jakie istniały warunki geologiczne i środowiskowe oraz czy planeta mogła podtrzymać życie. Naukowcy sądzą, że mógł przypominać ziemską pustynię Mojave z przepływającą wodą, ale debata wciąż trwa. Teraz jest mnóstwo danych do przeanalizowania.

Curiosity wciąż działa dobrze po prawie 15 latach, a Perseverance również ma się świetnie. Koła Curiosity wykazały znaczne zużycie po kilku latach, więc koła Perseverance zostały przeprojektowane – i jak dotąd nie widać żadnego zauważalnego zużycia, według Lee. Jedynym drobnym zmartwieniem są siłowniki kół, które były testowane na 20 km jazdy, ale są certyfikowane na co najmniej 100 km, a może i więcej. Ponieważ Perseverance działa na zasilaniu RTG i nie ma materiałów eksploatacyjnych ani smarów, Lee twierdzi, że może jeździć po Marsie przez wiele lat – rekord, który może się utrzymać przez jakiś czas, chyba że przyszły łazik zdecyduje się na ambitniejsze cele.