Katastrofalna powódź błyskawiczna, która przetoczyła się przez przygraniczne społeczności Nepalu i Tybetu, potwierdziła to, co naukowcy mówią od lat: zmiany klimatyczne mieszają się z samą ziemią pod naszymi stopami, a miliony ludzi są na linii ognia.

Zdjęcia satelitarne wskazują na zapadnięcie się lodowca wysoko w Himalajach jako głównego winowajcę śmiercionośnego potoku błota, wody i lodu, który w środę runął wzdłuż rzeki Bhotekoshi. Kataklizm zmiótł budynki i drogi, pozostawiając co najmniej 360 zabitych i 1400 zaginionych.

Początkowo obwiniano trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,4. Teraz jednak uważa się, że prawdziwą przyczyną była ogromna ściana lodu, która runęła na północne zbocze Langtang Lirung, siedmiotysięcznika, a uderzenie zarejestrowało magnitudę 5,2.

„Dodatkowa analiza długookresowych fal sejsmicznych wskazuje, że energia sejsmiczna została wygenerowana przez zapadnięcie się lodowca i spływ gruzu” – powiedziała Amerykańska Służba Geologiczna, w geologicznym odpowiedniku „sprawdziliśmy i jest gorzej, niż myśleliśmy”.

Lawina lodu i skał wepchnęła głazy i gruz do rzeki Lhende Khola, dopływu Bhotekoshi. Poziom wody w dole rzeki wzrósł o 7–9 metrów w ciągu 30 minut, według Międzynarodowego Centrum Zintegrowanego Rozwoju Gór, międzyrządowej instytucji naukowej.

Naukowcy wciąż rozwikłują dokładne mechanizmy tej himalajskiej katastrofy, ale wielu zauważa, że lodowce i wieczna zmarzlina na całym świecie są osłabiane przez globalne ocieplenie, będące wynikiem spalania gazu, ropy i węgla. Fragment lodowca oderwał się podczas niezwykłych upałów, które prawdopodobnie stopiły lód spajający popękane podłoże skalne.

Dwa dni przed zapadnięciem temperatura gruntu osiągnęła najwyższy poziom od dwóch lat, według dr Hamisha Pritcharda, glacjologa z British Antarctic Survey, którego zespół miał czujniki 10 km dalej.

„Te wysokie temperatury osłabiły pokrywę śnieżną, wypełniły szczeliny wodą i roztopiły więzy między lodem a skałą, które utrzymują te lodowce na miejscu” – powiedział Science Media Centre.

Od początku roku region nawiedziła seria intensywnych fal upałów, dotykając kraje na całym świecie. Sezon monsunowy również odegrał rolę, nasycając glebę wodą i wezbrawszy rzeki.

Ta katastrofa była przepowiedziana. W 2023 r. najwyższy naukowy organ doradczy ONZ ostrzegł, że wcześniej skute lodem masy lądowe – od tundry wiecznej zmarzliny po lodowce górskie – staną się coraz bardziej niestabilne wraz ze wzrostem temperatur.

„Każdy wzrost ocieplenia zwielokrotni i nasili przyszłe zagrożenia z regionów kriosfery” – zauważył Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu w swoim szóstym raporcie syntetycznym. „Powodzie, osuwiska i niedobory słodkiej wody spowodowane cofaniem się lodowców i utratą śniegu stanowią poważne zagrożenie dla regionów górskich na całym świecie”.

Średnie globalne temperatury zbliżają się do 1,5°C powyżej poziomu przedindustrialnego. Regiony alpejskie i polarne ocieplają się jeszcze szybciej, ponieważ utrata śniegu i lodu usuwa izolację termiczną ziemi.

Dr Richard Waller, starszy wykładowca geografii fizycznej na Keele University, wyjaśnił: „Postępująca utrata śniegu i lodu lodowcowego powoduje, że powierzchnia jest mniej odblaskowa, więc pochłania więcej energii słonecznej i nagrzewa się. W połączeniu z ociepleniem atmosfery prowadzi to do topnienia górskiej wiecznej zmarzliny”.

„Wyobraźmy sobie wysokie góry jako popękane podłoże skalne sklejone lodem w szczelinach. Gdy wieczna zmarzlina i lodowe szczeliny topnieją, istnieje potencjał do tego typu katastrofalnych zniszczeń”.

Rozmarzanie zmienia kształt, kolor i solidność krajobrazu, tworząc lub powiększając lodowcowe jeziora meltwater, a w dłuższej perspektywie zagrażając źródłom wielu rzek i zaopatrzeniu w wodę pitną populacji w dole rzeki. W wielu częściach Azji setki milionów ludzi zależy od rzek takich jak Ganges i Brahmaputra, które wypływają z lodowców.

Naukowcy mają wysoką pewność, że gl