Klub pływacki rzuca kotwicę bezpieczeństwa wodnego: „Naucz się pływać, a nie tylko chlapać”
Zamykane baseny i rosnące koszty sprawiają, że lekcje pływania ledwo utrzymują się na powierzchni; nowy program nauczania ma uczyć dzieci unoszenia się na wodzie, zanim zaczną tonąć.
Lekcje pływania przechodzą traktowanie jak Titanica, gdy zamykane baseny i rosnące koszty robią plusk – ale uwaga skupia się na bezpieczeństwie wodnym, gdy we wrześniu pojawi się nowy program nauczania.
Jesienią nowy, lśniący Water Safety Forum wkroczy do szkół podstawowych i średnich, uzbrojony w ramy mające nauczyć dzieciaki nie tylko pływać, ale i przetrwać, gdy nieuchronnie zignorują znak „Zakaz skoków”. City of Southampton Swimming Club twierdzi jednak, że szkoły muszą mocniej wiosłować w nauczaniu samego pływania.
Dla wielu dzieci pływanie to coś więcej niż zabawa – to umiejętność życiowa, która może uratować im skórę. Według Swim England około 90% dzieci na południu twierdzi, że uwielbia pływać. Jednak tylko 77% opuszcza szkołę podstawową, potrafiąc przepłynąć 25 metrów – to jeden basen bez paniki.
Główny trener Matt Heathcock wskazuje płetwą na koszty: „Dla mnie i mojej rodziny to ponad 20-25 funtów za może godzinę pływania. A zamykanie basenów sprawia, że lekcje są jeszcze droższe”. Od pandemii baseny w całym kraju zamykają się z powodu rosnących kosztów i braku użytkowania, co Adam Goymer, szef krajowego zarządzania bezpieczeństwem wodnym, nazywa „okropną inwestycją”. Dodaje: „To z pewnością wezwanie do działania dla rządu, by inwestować w baseny, aby utrzymać je w ruchu. Szkoły, które mają szczęście posiadać własny basen, poniosłyby ogromną stratę, gdyby nie mogły go utrzymać z powodu kosztów”.
Co najmniej 11 osób w Wielkiej Brytanii zginęło w wypadkach wodnych podczas fali upałów pod koniec maja, w tym 14-latek nad Hawley Lake koło Farnborough. Tak więc, podczas gdy dostęp do basenów pozostaje problemem, uwaga przesuwa się na nauczanie dzieci bezpieczeństwa wodnego. Obecnie dzieci uczą się pływać 25 metrów w szkole podstawowej, ale jest to obowiązkowe tylko na papierze – nie wszystkie szkoły to robią, a monitorowanie jest równie skuteczne jak drzwi siatkowe w łodzi podwodnej.
Nowy Kodeks Bezpieczeństwa Wodnego ma na celu wpojenie kluczowych komunikatów: „Zatrzymaj się i pomyśl”, „Bądźcie razem”, „Unoszenie się na wodzie” i „Dzwoń pod 999”. Profesor Mike Tipton z Uniwersytetu w Portsmouth, przewodniczący Krajowego Forum Bezpieczeństwa Wodnego, mówi, że nauka unoszenia się na wodzie jest kluczem do przetrwania. Najnowsze dane pokazują, że 61% ofiar utonięć w wieku 8-18 lat zostało opisanych przez przyjaciół i rodzinę jako umiejące pływać – ponieważ pływanie długości w ogrzewanym basenie nie przygotowuje na zimną, wzburzoną otwartą wodę. „Więc jeśli znajdziesz się w tarapatach w zimnej wodzie, bo wpadłeś zbyt szybko, to unieś się na wodzie, by żyć – to jest przesłanie. Przewróć się na plecy, odchyl głowę do tyłu do wody i rób jak najmniej, aż opanujesz oddech, co zajmie około minuty”.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.