GARDEN GROVE, Kalifornia – Dzień przed swoimi 41. urodzinami Hernando Morales spieszył się, by wsadzić swojego rocznego synka do samochodu, gdy przemysłowy zbiornik nieco ponad milę od jego mieszkania groził wybuchem i uwolnieniem toksycznych chemikaliów w okolicy. Pięć dni później lokalni urzędnicy ogłosili, że jest bezpiecznie, a jego rodzina mogła wrócić do Garden Grove.
„Dzięki Bogu możemy teraz wrócić do domu” – powiedział Morales po hiszpańsku w środę, przejeżdżając obok zakładu GKN Aerospace, gdzie znajduje się zbiornik. Kilka nocy spędzonych z rodziną w samochodzie i dni u przyjaciół odbiły się na nim piętnem. „W końcu odpoczęliśmy ostatniej nocy”. Ale to nie łagodzi długoterminowych obaw mieszkańców Orange County dotyczących producenta komponentów lotniczych.
Morales był jednym z około 50 000 osób zmuszonych do ewakuacji po tym, jak aż 7000 galonów metakrylanu metylu przegrzało się w zbiorniku i groziło wybuchem przed weekendem Memorial Day. Chemikalia używane do produkcji tworzyw sztucznych mają niską temperaturę wrzenia, a powstały gaz zwiększył ciśnienie w zbiorniku do niebezpiecznego poziomu. Trwający prawie tydzień kryzys sprawił, że tysiące ludzi, w tym rodzina Moralesa, gorączkowo pakowało dobytek i uciekało do pobliskich schronisk. Dziś wielu zastanawia się, jak bardzo powinni martwić się o swoje zdrowie.
Urzędnicy ds. zdrowia hrabstwa Orange powiedzieli we wtorek, że nie doszło do wycieku chemikaliów ze zbiornika i nie stanowi on już zagrożenia dla społeczeństwa. Monitory powietrza wokół zakładu nie wykryły metakrylanu metylu ani lotnych związków organicznych, według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska. Mimo to rodziny kwestionują, jak bezpieczny jest ten obszar.
Andrew Whelton, profesor w Lyles School of Civil and Construction Engineering na Purdue University, powiedział, że rozumie obawy mieszkańców, biorąc pod uwagę niewiele szczegółów ujawnionych przez władze hrabstwa i federalne na temat tego, jak dokładnie przeprowadzono testy i jakie wyniki znaleziono wokół miejsca. „Dla mnie nie ma sensu, że nie było absolutnie żadnego wycieku chemikaliów ze zbiornika” – powiedział Whelton w środę dla Inside Climate News. „Jeśli masz puszkę napoju gazowanego pod ciśnieniem i zrobisz w niej dziurę, coś się wydostanie”.
EPA użyła detektorów fotojonizacyjnych (PID) jako „głównego czujnika” do wykrywania metakrylanu metylu i innych potencjalnie niepokojących chemikaliów wokół zakładu GKN Aerospace i w otaczającej społeczności. Monitory te nie wykazały „przekroczeń” – poinformowała EPA. South Coast Air Quality Management District poinformował, że wysłał mobilną jednostkę monitorowania powietrza na obrzeża strefy ewakuacji sześć razy między 21 a 22 maja, co wykazało „typowe poziomy tła”. Żadna z agencji nie podała szczegółowych wyników testów powietrza.
Użycie czujników PID, aby poinformować mieszkańców, że powietrze jest bezpieczne po sześciodniowym kryzysie, może być niepokojące – powiedział Whelton. „Istnieje wodospad dowodów na to, że testowanie tylko za pomocą PID w sytuacjach awaryjnych i katastrof nie chroni zdrowia” – powiedział. W lutym 2023 roku wykolejenie pociągu, wyciek chemikaliów i pożar w East Palestine w Ohio uwolniły zanieczyszczenia do powietrza, gleby, dróg wodnych i budynków. Następnie Whelton opracował szybkie badanie i odkrył, że właściciele firm i inni, którzy przeprowadzili własne komercyjne testy laboratoryjne, znaleźli chemikalia w budynkach, których PID nigdy nie wykryły.
Ronald Fritzgerald, weteran Korpusu Inżynieryjnego Armii USA, był jednym z dziesiątek osób w schronisku w Fountain Valley. Jego dom w Stanton znajdował się w strefie oznaczonej na czerwono na mapie identyfikującej obszary najbardziej zagrożone w przypadku potencjalnego wybuchu, ale nigdy nie wiedział, że GKN Aerospace prowadzi zakład około mili od miejsca, w którym mieszkał. „Wszystko, co mam, jest w moim mieszkaniu” – powiedział 76-latek z motorowego skutera, którego używa do poruszania się. „Dosłownie uciekłem tylko z koszulą na plecach”.
Francisco Lopez i Irma Ramirez cieszyli się, że we wtorek wrócili do domu, ale powiedzieli, że planowanie na dłuższą metę