Szef JD Wetherspoon powiedział inwestorom, że sieć pubów może nie spełnić oczekiwań dotyczących zysków z powodu rosnących kosztów, co jest najnowszym sygnałem, że brytyjska branża hotelarska robi wrażenie mokrego frytka pod presją wyższych rachunków za energię, żywność, pracę i podatki.
Przewodniczący Tim Martin ogłosił w środę, że koszty odnotowały „znaczne wzrosty”, co jest trochę jak powiedzenie, że piwo jest „lekko ciepłe”, gdy stało na kaloryferze. To trzecie ostrzeżenie dotyczące zysków w tym roku od firmy, która prowadzi około 800 pubów w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Inwestorzy już spodziewali się spadku zysku przed opodatkowaniem do 73 mln funtów, w porównaniu z 81 mln funtów w zeszłym roku.
Puby, restauracje i hotele zbiorowo się krzywią, gdy rosnące koszty sprawiają, że rentowność wydaje się odległym wspomnieniem. Branża dostosowuje się do wzrostu płacy minimalnej i stawek biznesowych, które weszły w życie na początku kwietnia. Martin wcześniej zauważył, że podwyżki składek na ubezpieczenie społeczne i płac będą kosztować firmę około 60 mln funtów rocznie. Stoi również w obliczu dodatkowych 1,6 mln funtów podatku w tym roku z tytułu rozszerzonej opłaty za opakowania w ramach odpowiedzialności producenta – bo najwyraźniej karton nie jest darmowy.
Jakby tego było mało, wojna USA-Izrael z Iranem i wynikający z niej skok cen energii mają w tym roku podnieść rachunki za żywność i ogrzewanie. Bo nic tak nie pasuje do „pubowego lunchu” jak geopolityczny chaos.
Co dziwne, akcje JD Wetherspoon wzrosły nieznacznie o 1% we wczesnym handlu w środę. Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w brokerze AJ Bell, zasugerował, że wzrost prawdopodobnie odzwierciedla ulgę, że zysk może spaść tylko „nieznacznie poniżej oczekiwań”, a wzrost sprzedaży sugeruje, że popyt „na razie utrzymuje się dobrze”. Sieć pubów poinformowała, że sprzedaż w istniejących pubach wzrosła o 3,4% w 13 tygodniach do 26 kwietnia w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
Jednak Mould dodał, że Wetherspoon, który w ostatnim roku finansowym miał marżę zysku operacyjnego na poziomie 6,9%, jest bardzo narażony na szok cen energii wywołany wojną na Bliskim Wschodzie. „Dziedzictwem pandemii jest duże obciążenie pożyczkami, które firma nosi. Podczas gdy koszty odsetkowe mają pozostać w dużej mierze niezmienione rok do roku, gdy dług rośnie, jeśli stopy procentowe wzrosną, może to stworzyć kolejny przeciwny wiatr dla biznesu” – powiedział.
Wetherspoon prognozuje swoje zadłużenie netto na poziomie od 740 do 760 mln funtów do końca roku finansowego. Kapitalizacja rynkowa firmy wynosi około 644 mln funtów. Więc są winni więcej niż są warci. W porządku – kto potrzebuje siatki bezpieczeństwa?
Gdzie indziej producent napojów Diageo powiedział w środę, że jest „świadomy” niepewności geopolitycznej, w tym wpływu wojny w Iranie, ale utrzymał prognozę zysków na ten rok. Firma z indeksu FTSE 100, która jest właścicielem marek takich jak Guinness i Johnnie Walker, odnotowała wzrost sprzedaży od klientów robiących zapasy przed Mistrzostwami Świata FIFA. Ogólnie jej organiczna sprzedaż wzrosła o 0,3%, wyprzedzając oczekiwany spadek o 2,3% w kwartale kończącym się w kwietniu. Jej akcje wzrosły o prawie 5%. Więc przynajmniej ktoś topi smutki w alkoholu.