Uniwersytet Harvarda zgodził się na ugodę w wysokości 53 mln dolarów, aby rozwiązać pozwy cywilne dotyczące nielegalnej kradzieży i sprzedaży ludzkich szczątków przekazanych jego szkole medycznej do badań. Skandal, w który zamieszany były były kierownik kostnicy, Cedric Lodge (58 l.), skazany w grudniu na osiem lat więzienia po przyznaniu się do winy w maju za kradzież i sprzedaż części ciała, pozostawił instytucję z ogromnym rachunkiem i koszmarem PR-owym.

Lodge wraz z żoną Denise Lodge (65 l.), która dostała 12 miesięcy i jeden dzień za swoją rolę, prowadził ogólnokrajowy proceder od 2018 r. do co najmniej marca 2020 r., kradnąc organy, skórę, mózgi i wypreparowane głowy ze zwłok przekazanych Harvardowi. Szczątki były transportowane z kostnicy w Bostonie do miejscowości Salem w Massachusetts, New Hampshire i Pensylwanii, gdzie kupcy odsprzedawali je z zyskiem. Departament Sprawiedliwości zauważył, że wiele szczątków zostało odsprzedanych, bo najwyraźniej jedna transakcja na czarnym rynku to za mało.

W ramach ugody Harvard Medical School zorganizuje webinar na żywo, aby poinformować rodziny osób ubiegających się o odszkodowanie, że postępowanie Lodge'a było 'moralnie naganne' i niezgodne ze standardami Harvardu - rewelacja, która z pewnością szokuje tych, którzy w dobrej wierze przekazali ciała. Szkoła ustanowi również coroczne stypendium naukowe dla studentów medycyny począwszy od roku akademickiego 2027-28, które - jak twierdzi - ma być 'wyrazem uznania i honoru dla wszystkich naszych anatomicznych dawców'.

Dotknięte rodziny zaczęły pozywać latem 2023 r., zarzucając zaniedbanie, naruszenie obowiązków powierniczych i wyrządzenie szkody emocjonalnej. W oświadczeniu zatytułowanym 'Ohydna zdrada' dziekani George Daley i Edward Hundert nazwali te działania 'moralnie nagannymi' - to sformułowanie, które najwyraźniej robi furorę. Daley i Bernard S. Chang, dziekan ds. edukacji medycznej, napisali w e-mailu, że ugoda pozwala uniknąć 'przewlekłego procesu sądowego', co jest eleganckim sposobem powiedzenia 'wolimy zapłacić 53 mln dolarów, niż ciągle do tego wracać'.

'Chociaż wyrok skazujący Lodge'a kończy postępowanie karne przeciwko niemu, a ugoda zbiorowa po spełnieniu warunków zakończyłaby sprawy cywilne, proces dochodzenia do siebie po tym bolesnym incydencie trwa' - napisali dziekani. 'Te wydarzenia nie odzwierciedlają szacunku, jaki żywimy dla altruistycznych osób, które bezinteresownie przekazują swoje ciała naszemu Programowi Darowizn Anatomicznych. Ponownie wyrażamy głęboki żal i empatię dla rodzin dawców, którzy mogli zostać dotknięci'.

Rzeczywiście, nic tak nie wyraża 'szacunku' jak fundusz stypendialny i webinar.