Firma lobbingowa oferuje gotówkę za pochlebne relacje prasowe, bo po co zawracać sobie głowę artykułami sponsorowanymi?
Firma lobbingowa CT Group, założona przez stratega torysów, oferowała dziennikarzom gotówkę za pochlebne artykuły, bo nic tak nie mówi „etyczne lobbowanie” jak płacenie za wiadomości, które wyglądają na niezależne.
Firma lobbingowa założona przez stratega torysów została nagrana na taśmę, oferując dziennikarzom pieniądze za pisanie pochlebnych artykułów o swoich klientach w brytyjskich gazetach – ujawniło śledztwo Guardiana.
CT Group, założona przez stratega kampanijnego Lyntona Crosby'ego, najwyraźniej wierzy, że jeśli nie można kupić polityka, to przynajmniej można kupić relacje prasowe, które na niego wpływają. Reporterzy pod przykrywką usłyszeli, że firma płaciła dziennikarzom za umieszczanie pozornie niezależnych artykułów, oferując setki funtów w gotówce dla klienta z branży nieruchomości w zamian za większą kontrolę redakcyjną.
Śledztwo rozpoczęło się, gdy Gavin Stollar, szef działu nieruchomości CT i działacz Liberalnych Demokratów odznaczony OBE w 2024 roku, podszedł do niezależnego dziennikarza z propozycją: napisz artykuł obwiniający Urząd ds. Bezpieczeństwa Budowlanego (utworzony po pożarze Grenfell Tower, w którym zginęło 72 osoby) za niedobór mieszkań w Wielkiej Brytanii, a CT Group pomoże w badaniach i studiach przypadków. Dziennikarz miałby otrzymać zapłatę zarówno od gazety, jak i od CT Group.
Inni pracownicy CT zaoferowali dziennikarzowi 100 funtów za każdy opublikowany artykuł o firmie ochroniarskiej Live-In Guardians oraz 500 funtów za prowadzenie okrągłego stołu. Chcieli artykułów, które nie wyglądałyby jak materiały sponsorowane, ale „miały na uwadze przekaz i ogólny cel naszego klienta”. Jeden zasugerował „wezwanie do działania ze strony branży, aby [Andy] Burnham był w tej sprawie mądry”.
Gdy dziennikarz wyraził dyskomfort związany z otrzymywaniem pieniędzy bez wiedzy gazety, lobbysta odpowiedział, że redaktorzy „natychmiast by to odrzucili”, gdyby się dowiedzieli. Inny powiedział, że CT wcześniej płaciło dziennikarzowi na etacie, który „nigdy nie ujawnia redaktorom, skąd bierze źródła”. Firma w oświadczeniu zaprzeczyła, jakoby płaciła dziennikarzowi pod przykrywką, twierdząc, że „nieustannie nas nachodził” i że „nigdy nie prosimy dziennikarzy o postępowanie niezgodne z ich standardami zawodowymi i etycznymi”.
CT Group, która obraca 40 milionami funtów rocznie i ma wśród klientów Airbus Defence and Space, Philip Morris oraz właściciela Manchesteru City, posiada kodeks postępowania stwierdzający, że „nigdy nie robi niczego, czego nie mogłaby publicznie uzasadnić”. Guardian i Financial Times mają kodeksy wymagające od dziennikarzy ujawniania takich ustaleń. Lobbyści sugerowali, aby dziennikarz przedstawiał artykuły tym gazetom bez ujawniania zaangażowania CT, ponieważ „my siedzimy z tyłu”.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.