Firma konsultingowa Citygate Associates ogłosiła w poniedziałek w raporcie, który prawdopodobnie wywoła lawinę kontrowersji, że strażacy z hrabstwa Los Angeles nie dyskryminowali ze względu na rasę czy status społeczno-ekonomiczny i nie opóźniali nakazów ewakuacji podczas zeszłorocznego śmiertelnego pożaru Eaton w Altadenie.

Na zlecenie hrabstwa i jego straży pożarnej Citygate zbadało, jak w zeszłym styczniu wdrażano alerty ewakuacyjne, po tym jak służby ratownicze znalazły się pod ostrą krytyką za zgłaszane opóźnienia. Pożar Eaton wybuchł wieczorem 7 stycznia 2025 roku, ostatecznie niszcząc ponad 9000 budynków i zabijając 19 osób w społecznościach u podnóża gór San Gabriel.

Raport Citygate zauważył, że strażacy często nie mieli rozeznania co do postępów „nietypowego” pożaru, powołując się na uziemione operacje lotnicze z powodu silnych wiatrów. Ostrzeżenia i nakazy wydawano, gdy służby dowiadywały się o rozprzestrzenianiu się ognia na północno-zachodnią Altadenę. Osoby, które zginęły, mieszkały głównie na zachód od Lake Avenue, głównej arterii północ-południe, w historycznej afroamerykańskiej enklawie klasy średniej.

Według niektórych doniesień medialnych mieszkańcy zachodniej Altadeny otrzymali nakazy ewakuacji prawie 10 godzin później niż ich odpowiednicy na wschodzie, co wywołało oburzenie i dochodzenie w sprawie praw obywatelskich prowadzone przez prokuratora generalnego Kalifornii Roba Bontę w lutym. Szef straży pożarnej Anthony Marrone bronił niezależnego dochodzenia: „Społeczność Altadeny zasługuje na przejrzystość... Chociaż raport przedstawia uczciwy obraz naszych działań, zdajemy sobie sprawę, że żadne dochodzenie nie jest w stanie oddać grozy i tragedii, jaką przeżyli mieszkańcy.”

Citygate przypisało opóźnienia ewakuacji temu, że planiści opierali się na głównych ulicach, takich jak Lake Avenue, jako kotwicach stref ewakuacyjnych, a zasoby straży pożarnej były napięte przez szybko rozszerzający się tego samego dnia pożar w Pacific Palisades, 34 mile na zachód. Grupa rzecznicza Altadena for Accountability skrytykowała raport jako „strony wykrętów”, krytykując jego nacisk na „insiderów departamentu” kosztem doświadczeń mieszkańców. „Pożary i sytuacje awaryjne rzadko przebiegają bez chaosu. Służby ratownicze mają obowiązek traktować społeczności sprawiedliwie” – powiedziała grupa, dodając, że „złożoność pożaru nie jest wymówką.”