Clarence B Jones, człowiek, który nie tylko pomógł Martinowi Lutherowi Kingowi Jr. napisać jego słynne przemówienie „Mam marzenie”, ale także przemycił „List z więzienia w Birmingham” z celi jak jakiś kurier praw obywatelskich, zmarł w wieku 95 lat.

Jones zmarł w piątek w domu seniora w Cupertino w Kalifornii, otoczony rodziną, która wydała oświadczenie brzmiące jak ostateczny mikrofon: „Nasz ojciec żył życiem sumienia”. Dodali, że do ostatnich dni wierzył, iż idea jest potężniejsza niż marsz jakiejkolwiek armii – co jest miłym sposobem na powiedzenie, że nigdy nie stracił wiary w siłę dobrego zdania.

Jako osobisty prawnik Kinga, Jones był w samym środku największych hitów ruchu praw obywatelskich. Pomógł opracować przemówienie Kinga z 1967 roku „Beyond Vietnam”, w którym King powiedział Ameryce, że jednoczesne prowadzenie wojny i walka z ubóstwem to może nie najlepsze wykorzystanie zasobów. Jones pracował także nad sprawą New York Times v. Sullivan z 1964 roku, w której Sąd Najwyższy właściwie powiedział Alabamie, że nie może pozywać gazet za mówienie prawdy o policji bijącej protestujących.

Urodzony w Filadelfii w 1931 roku jako syn pracowników domowych, Jones był prymusem swojej zintegrowanej szkoły średniej w New Jersey. Poszedł na Columbia University, został wcielony do wojska, uzyskał dyplom prawnika na Boston University, a potem King zadzwonił do niego w 1960 roku, by pomógł w sprawie o uchylanie się od podatków. Jones przeszedł z prawa rozrywkowego w Kalifornii na pełnoetatowego doradcę, prawnika i autora przemówień Kinga – bo czasem wszechświat wysyła ci lepszą fuchę.

Po zamordowaniu Kinga w 1968 roku Jones przeniósł swoje talenty na Wall Street, stając się pierwszym czarnoskórym Amerykaninem, który został członkiem stowarzyszonym Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Później wykładał na University of San Francisco i Stanfordzie, współzałożył instytut na rzecz niestosowania przemocy i opublikował pamiętnik w 2023 roku zatytułowany „Last of the Lions: an African American Journey in Memoir”.

W 2024 roku prezydent Joe Biden przyznał mu Prezydencki Medal Wolności, najwyższe cywilne odznaczenie w kraju. Kilka tygodni później Jones wykonał ceremonialny pierwszy rzut na meczu San Francisco Giants z Stephenem Currym, który wyprodukował o nim krótki film dokumentalny, zdobywający nagrodę na Sundance i dostępny na Netflixie jeszcze w tym roku.

Jones pozostawił pięcioro dzieci i wieloletnią partnerkę Lin Walters. Plany pogrzebu są finalizowane, przypuszczalnie z playlistą o tematyce marzeń.