Śmierć rzuca cień na życie, nie tylko ludzi, ale także innych zwierząt, roślin i całych ekosystemów. Pod pewnymi względami zjawisko to jest dobrze znane. Powalone drzewo rodzi mnóstwo grzybów, a także gości mrówki, chrząszcze i stworzenia, które się nimi żywią. Jednak nowa praca dowodzi, że siły te odgrywają ważne, ale słabo poznane role w prawie wszystkich ekosystemach, a szczątki niektórych gatunków wywierają znaczący wpływ długo po ich śmierci.
Badanie opublikowane w środę w „Science Advances” twierdzi, że jest „pierwszą oceną w skali kontynentalnej tego, jak żywe gatunki fundamentowe są pod wpływem swoich martwych odpowiedników”. Te „gatunki fundamentowe” zazwyczaj zapewniają fizyczną architekturę ekosystemu i są jego najliczniejszymi organizmami – drzewa, trawy, koralowce, ostrygi. Badanie przeanalizowało dane z 10 ekosystemów, od tropików po subpolarne, od górskich po morskie. We wszystkich oprócz jednego z tych ekosystemów, jak stwierdzono, martwe szczątki znacząco zmieniały wzrost, przeżywalność lub skład żywych organizmów tego samego lub podobnego gatunku. W niektórych przypadkach martwy materiał pomagał, w innych stanowił ograniczenia. Tak czy inaczej, skutki są znacznie bardziej powszechne, niż wcześniej sądzono, argumentują autorzy.
„To zaskakująco powszechny wątek” – powiedział Kai Kopecky, główny autor i pracownik naukowy w Environmental Data Science Innovation and Impact Lab na Uniwersytecie Kolorado w Boulder. Zmiany klimatu i rozwój człowieka powodują coraz większe zakłócenia na całym świecie, od częstszych i silniejszych fal upałów i pożarów po silniejsze burze. Te zakłócenia prowadzą do większej liczby zgonów, więc głębsze zrozumienie relacji między martwymi a żywymi może pomóc naukowcom i innym w lepszej ochronie i odtwarzaniu ekosystemów pod zwiększoną presją, powiedział Kopecky. „Manipulowanie martwymi szczątkami gatunków fundamentowych może być bardzo naturalnym sposobem interwencji” – powiedział Kopecky.
Niektóre z dynamik uwzględnionych w badaniu są dobrze poznane i zostały już włączone do zarządzania ekosystemami. Na przykład po pogłębianiu naukowcy dodają muszle ostryg do uszkodzonej rafy, aby promować nowy wzrost. Wypalanie od dawna stosuje się na preriach wysokich traw, aby spalić martwą trawę, która hamuje nowe pędy. Ale autorzy znaleźli podobne dynamiki w prawie każdym miejscu, które badali. Cykuty wschodnie, pozostawione po śmierci, pomagają nowym sadzonkom cykuty rozwijać się poprzez moderowanie mikroklimatu wokół nich. Po pożarach w lasach borealnych pozostawienie szkieletowych drzew stojących przekłada się na wyższą gęstość nasion w otaczającej glebie. Niektóre zgony mają odwrotny skutek. Szczątki koralowców rozgałęzionych, zabitych przez morskie fale upałów, przyspieszyły upadek ich pozostałych krewnych. Ich struktury szkieletowe, jak się okazało, gościły makroglony konkurujące z koralowcami. Na słonych bagnach martwa roślinność niszczy żywą trawę.
Andrew Dobson, profesor ekologii na Uniwersytecie Princeton, który nie brał udziału w badaniu, powiedział, że choć na pewnym poziomie oczywiste jest, że drzewa i inne gatunki zmieniają swoje środowisko nawet po śmierci, był zaskoczony, jak długotrwałe i wszechobecne były te efekty. Podkreślił również, że badanie pokazuje znaczenie i użyteczność długoterminowych badań, które są obecnie zagrożone, gdy administracja Trumpa tnie finansowanie nauki. Badanie opierało się na danych zebranych w ramach Long Term Ecological Research Network Narodowej Fundacji Nauki, która obejmuje wielodekadowe zbiory danych o ekosystemach w całych Stanach Zjednoczonych. Sieć ta znalazła się na celowniku planów cięć budżetowych administracji Trumpa w zeszłym roku, jak podał The Seattle Times, podczas gdy wniosek budżetowy administracji tej wiosny przewiduje prawie 60-procentowe cięcie całkowitych badań i działań pokrewnych Narodowej Fundacji Nauki. „Zrozumienie, jak działa świat przyrody, jest niezbędne dla naszego przetrwania”