Muzycy, którzy wycofali się z Wielkich Targów Stanowych, twierdzą, że zostali oszukani – zwrot akcji, który byłby zaskakujący, gdyby organizatorzy nie zrobili tego tak oczywistym.

„POINFORMOWAŁEM MOICH AGENTÓW, ŻE NIE WYSTĄPIĘ NA WYDARZENIU FREEDOM 250” – napisał raper Young MC na Facebooku, wyjaśniając, że „artyści nigdy nie zostali poinformowani o żadnym politycznym zaangażowaniu w to wydarzenie”. Mimo zapewnień organizatorów o bezstronności, magazyn SPIN określił je jako „wspierane przez Trumpa”. Piosenkarka country Martina McBride przyznała, że opis „okazał się mylący”. Po wycofaniu się wielu wykonawców, upokorzony prezydent zastąpił ich wszystkich tym, co nazwał „Największą Atrakcją na Świecie”: Donaldem J. Trumpem.

To ma sens, bo sponsorem targów nie jest America250 – bezpartyjny organ powołany przez Kongres dekadę temu do nadzorowania 250. rocznicy Deklaracji Niepodległości – ale Freedom 250, organizacja będąca w zasadzie w pełni zależną spółką MAGA. Od swojej pierwszej kadencji Trump wtrąca się w wydarzenia 2026 roku, finansując ulubione projekty przez nieprzejrzyste struktury, które dezorientują darczyńców, uczestników, Kongres i prasę co do tego, kto za co płaci.

To nie jest tylko kolejny przykład używania przez Trumpa amerykańskiego skarbu jako własnej świnki skarbonki. To symboliczne dla tego, jak prezydent utożsamia założenie narodu z własnym wizerunkiem – l'état c'est moi. Zastępuje treść spektaklem, a historię mitem, gdzie bohaterami są biali mężczyźni pod chrześcijańskim Bogiem, a złoczyńcami każdy z niewygodną prawdą historyczną.

W 2016 roku Kongres powołał dwupartyjną komisję semikwincentenialną do planowania obchodów 2026 roku. Jej raport z 2019 roku nakreślał „monumentalną inicjatywę” angażującą wszystkich 350 milionów Amerykanów, ale administracja Trumpa była wyczulona na „poprawność polityczną”. Afroamerykańscy historycy zaznaczyli rok 2019 jako 400. rocznicę przybycia pierwszego statku niewolników, a Projekt 1619 uznał rok 1619 za prawdziwe narodziny narodu. Po morderstwie George'a Floyda i protestach BLM w 2020 roku Trump potępił „wściekłe tłumy” i „lewacką rewolucję kulturalną” mającą na celu „zniszczenie [amerykańskiej] cywilizacji”. Obiecał „wyprostować zapisy historii” i powołał Komisję 1776, która opublikowała raport zalecający „oświecony patriotyzm” skupiony na Wielkich Białych Mężczyznach. Amerykańskie Towarzystwo Historyczne nazwało to „rządową indoktrynacją amerykańskich uczniów”. Biden rozwiązał komisję pierwszego dnia, ale jej wypaczony duch powstał ponownie.

Freedom 250 jest ubogie w treść, ale bogate w dochody. Departament Spraw Wewnętrznych po cichu polecił pracownikom używać Freedom 250 jako „głównej marki” na wydarzeniach America250, przyćmiewając dwupartyjną komisję i przechwytując publiczne fundusze. Na kwiecień America250 otrzymało tylko 25 milionów dolarów z przyznanych 100 milionów, z „niedoborem finansowania” w wysokości 100 milionów. Tymczasem fundacja parkowa otrzymała prawie 80 milionów dolarów z funduszy federalnych na semikwincentenarium – 10 razy więcej niż jej suma od 2009 roku – nie licząc ponad 100 milionów zmarnowanych na waszyngtońskie „upiększanie” Trumpa, w tym 5 milionów na pozłocenie czterech posągów koni. Freedom 250 oferuje zachęty nielegalne dla agencji rządowej, takie jak prywatne przyjęcie z Trumpem za 1 milion dolarów lub slot na przemówienie za 2,5 miliona.

Gdzie idą pieniądze? Do mieszanki trumpowskiego egoizmu, populizmu MAGA i chrześcijańskiego nacjonalizmu. Pierwszą dużą produkcją była parada wojskowa w stylu północnokoreańskim z okazji 250. urodzin armii i 79. urodzin Trumpa, 14 czerwca 2025 roku, finansowana przez Oracle, Coinbase i Palantir, z częścią kosztów pokrytą przez podatników. Następnie odbył się wiec 3 lipca na terenie targów stanowych w Iowa, z Trumpem jako głównym mówcą, który oświadczył, że Demokraci „nienawidzą naszego kraju”.

Agencje zdziesiątkowane przez „departament efektywności rządowej” widziały przekierowanie funduszy. Narodowy Fundusz Humanistyki anulował 100 milionów dolarów grantów, używając czatu bota do wyszukiwania terminów takich jak „LGBTQ” czy „plemienny”; sędzia federalny uznał anulowanie za niekonstytucyjne. Pieniądze NEH