Leki odchudzające oszczędzają gospodarstwom domowym użytkowników ponad 400 funtów rocznie na rachunkach za zakupy spożywcze, według nowych badań, które wykazały, że stosowanie GLP-1 prawie się potroiło w ciągu ostatnich dwóch lat, do 1,9 miliona dorosłych. Najwyraźniej, gdy przestajesz ciągle myśleć o jedzeniu, twój portfel też trochę przybiera na wadze.

Nieco ponad 6,3% gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii obejmuje teraz co najmniej jednego użytkownika GLP-1, wynika z ankiety Worldpanel by Numerator. To gwałtowny wzrost z 4,1% gospodarstw w 2025 roku i 2,3% w 2024. To mnóstwo ludzi nagle zdających sobie sprawę, że nie muszą kupować trzech paczek chipsów na każdą sesję Netflixa.

Badanie wykazało, że w roku po rozpoczęciu przyjmowania leków, gospodarstwa domowe z co najmniej jednym użytkownikiem GLP-1 wydały o 780 milionów funtów mniej na zakupy spożywcze niż oczekiwano w porównaniu z podobnymi gospodarstwami. To 780 milionów funtów, które wielkie marki przekąsek teraz gorączkowo próbują odzyskać.

Wzrost stosowania leków takich jak Mounjaro i Wegovy ma również znaczący wpływ na wydatki spożywcze, według ankiety przeprowadzonej wśród ponad 11 600 gospodarstw domowych, ponieważ użytkownicy GLP-1 kupują mniej jedzenia w supermarkecie. Wydatki spożywcze gospodarstw domowych, w których jest użytkownik zastrzyku odchudzającego, spadły o 780 milionów funtów, a w lutym, kiedy przeprowadzono analizę, kupiono o 299 milionów opakowań mniej. Przekłada się to na spadek wydatków spożywczych o 418 funtów w gospodarstwach użytkowników w porównaniu z nieużytkownikami.

Ponad połowa (52%) użytkowników GLP-1 określiła swoje podejście do jedzenia jako „uważne”, co oznacza, że ich spożycie było kierowane głównie przez głód, a nie przez nawyk, rutynę czy restrykcje. Innymi słowy, jedzą, bo są naprawdę głodni, a nie dlatego, że jest 15:00 i automat z przekąskami stoi tuż obok.

Ponad połowa (54%) użytkowników zastrzyków odchudzających zgłosiła, że odczuwa mniej zachcianek i mniej „szumu jedzeniowego”, podczas gdy jeden na dziesięciu (11%) użytkowników stwierdził, że nie cieszy się już swoimi ulubionymi potrawami lub napojami. Jeden na dziesięciu najwyraźniej zerwał ze swoją ukochaną czekoladą, a czekolada bierze to do siebie.

Użytkownicy GLP-1 stwierdzili, że ograniczają smakołyki: trzy czwarte (75%) zgłosiło, że je mniej czekolady, a podobna liczba (72%) zmniejszyła spożycie chipsów. Badanie wykazało, że to twierdzenie jest poparte ich nawykami zakupowymi, ponieważ wydatki na wyroby czekoladowe spadły o 18 punktów procentowych więcej w gospodarstwach użytkowników GLP-1 w porównaniu z nieużytkownikami.

Zmiana nawyków żywieniowych wśród użytkowników GLP-1 nie ograniczała się tylko do domu. Dwie piąte (40%) osób przyjmujących leki odchudzające stwierdziło, że chciałoby widzieć mniejsze porcje w menu restauracji, podczas gdy ponad jedna czwarta (26%) poprosiła o sekcję menu przyjazną GLP-1 do wyboru podczas jedzenia na mieście. Restauracje na całym świecie debatują teraz, czy dodać sekcję „maleńkie jedzenie”.

Częsty efekt uboczny zastrzyków odchudzających, suchość w ustach i nieświeży oddech – znany jako „usta Ozempic” – skłonił niektórych użytkowników do kupowania większej ilości płynu do płukania ust i gumy do żucia, aby temu przeciwdziałać, a sprzedaż wzrosła odpowiednio o 20 i 24 punkty procentowe w gospodarstwach użytkowników GLP-1 w porównaniu z nieużytkownikami. Bo nic tak nie mówi „podróż zdrowotna” jak nagły wzrost sprzedaży gumy.

Chantel Kennaugh, szefowa sektora publicznego i żywienia GB w Worldpanel by Numerator, powiedziała: „To, co kiedyś było specjalistycznym leczeniem, przepisywanym głównie na cukrzycę typu 2, w ciągu zaledwie kilku lat stało się mainstreamową siłą. Teraz 68% użytkowników przyjmuje GLP-1 specjalnie w celu utraty wagi, otwierając je na znacznie szerszą publiczność. Leki te fundamentalnie zakłócają sposób, w jaki ludzie odnoszą się do jedzenia i picia, a efekty falowe są już odczuwalne w zakupach spożywczych i stylu życia, zmuszając marki i firmy do szybkiego dostosowania się.”

Niektórzy detaliści już zaczęli oferować produkty skierowane specjalnie do konsumentów przyjmujących zastrzyki odchudzające. Marks & Spencer wprowadził na początku roku nową linię „bogatej w składniki odżywcze” żywności, mającą na celu zaspokojenie potrzeb klientów, którzy jedzą mniej, podczas gdy Ocado uruchomił sekcję „GLP-1” na swojej stronie internetowej.