W roku 2027 benzyna kosztuje 83 dolary za galon, sałata wypowiedziała nam wojnę, a każda lokalizacja na każdej mapie jest teraz oznaczona jako Ameryka. Wszystko inne nazywa się Trump. Czasem dla zabawy wędrujemy z lotniska Trump do drugiego lotniska Trump i do trzeciego lotniska Trump. (Nieliczni pozostali kontrolerzy ruchu lotniczego zaczęli dużo palić z powodu stresu i zamieszania.) Nie latamy; to zbyt drogie, a samoloty nie wiedzą, dokąd lecą.

Dobra wiadomość jest taka, że nadal jesteśmy członkiem Ameryka Ameryka Ameryka Ameryka (dawniej Północnoatlantycki Traktat). Zmiana nazwy załatwiła sprawę! Mapy są praktycznie bezużyteczne. Jaki jest najgłębszy punkt Oceanu Amerykańskiego? Nie sposób się dowiedzieć. Są dwa Oceany Amerykańskie. Ameryka rozciąga się od jednego do drugiego, poniżej Jezior Ameryka (mnemotechniczny akronim: AAAAA). Dno globu to Ameryka. Góra globu to też Ameryka. Postanowiliśmy na razie zostawić go okrągłym.

Każde jezioro to Jezioro Ameryka, a każda zatoka to Zatoka Ameryka. Nasze okręty wojenne (klasy Trump, wszystkie nazwane na cześć byłych konfederatów) są bardzo zdezorientowane i od miesięcy są na morzu; załogi są chore i niedożywione. (Nazwalibyśmy to narodową hańbą, ale hańba to teraz też „Ameryka”.)

Każdy rodzaj sera to ser amerykański, nawet ten z dziurami. Gdyby cła nie sprawiły, że syrop klonowy (od naszego północnego sąsiada, Ameryki) jest tak drogi, zrobilibyśmy amerykańskie gofry. Wszyscy aktorzy nazywają się Ameryka, nie tylko Ferrara. Każdy rodzaj buldoga to buldog amerykański. Nie ma już gęsi kanadyjskich (nie z powodu zmiany nazwy, ale z powodu Incydentu). Jemy amerykańskie babeczki i sałatkę Trump (dawniej cezar). Czasem na śniadanie jemy Amerykanina! (Dawniej Duńczyka. Mamy nadzieję.) Chodzimy do amerykańskich łaźni. (Nie ma w nich wody z powodu wyparowania Jeziora Ameryka. Nie, nie tego Jeziora Ameryka. Tego drugiego.)

Amerykańskie dzieci już nie chorują na odrę. Dostają Amerykę! Wszystkie pingwiny są teraz z mocy prawa nazywane Donald Trump, z wyjątkiem tych małych, haniebnych. Każdy zespół to Ameryka, z wyjątkiem Kid Rocka, który otrzymał specjalne wyjątki. Tosty teksańskie są nadal dozwolone, ale brzoskwinie z Georgii są na cienkim lodzie, w zależności od wyników wyborów.

Inflacja? Nie pytaj! Nie mamy pojęcia! Liczby to teraz słowo Ameryka wydrukowane drobną czcionką! To sprawia, że inflacja jest mniej zauważalna, ponieważ słowa nie mają już żadnego znaczenia ani wartości! Gdyby ktoś miał odrobinę kręgosłupa, moglibyśmy mieć przynajmniej czytelne mapy! Przepraszam: gdyby ktoś miał odrobinę Trumpa (zmieniamy nazwy też części ciała).

Amerykańscy uczniowie są teraz najlepsi z geografii, ponieważ na każde pytanie jest tylko jedna możliwa odpowiedź. Są też ciągle zagubieni. Ale to tylko w prawdziwym świecie, który już nie jest istotny. Na mapie wszystko jest Ameryką (w porządku)! Czasami chcemy po prostu wskoczyć do Jeziora Ameryka, żeby uciec od tego wszystkiego. Nie, nie tego. Tego drugiego.