W ruchu, który skłonił obserwatorów politycznych do sprawdzenia kalendarzy, prezydent Trump ogłosił w czwartek swojego trzeciego kandydata na dyrektora Centrów Kontroli i Prewencji Chorób. Kandydatką jest dr Erica Schwartz, dobrze wykwalifikowana była urzędniczka zdrowia publicznego i lekarz medycyny prewencyjnej z certyfikatem specjalizacji, która, co warto odnotować, publicznie popiera szczepienia i stosuje medycynę opartą na dowodach. Ten wybór jest powszechnie postrzegany jako niekontrowersyjny, co w obecnej administracji jest odpowiednikiem znalezienia czterolistnej koniczyny.
Wybór ten podobno wynika z rosnącego niepokoju w administracji, że agresywna agenda antyszczepionkowa sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy'ego Jr. stała się politycznym obciążeniem przed wyborami śródokresowymi. Kennedy, dla tych, którzy śledzą wyniki, nie ma żadnego wykształcenia medycznego, naukowego ani z zakresu zdrowia publicznego, co najwyraźniej kwalifikuje go do nadzorowania zdrowia narodu. Administracja zdaje się próbować delikatnego balansowania między swoim skrzydłem ideologicznym a podstawową koncepcją zdrowia publicznego.
Życiorys dr Schwartz czyta się jak fantazję o kompetentnym przywódcy zdrowia publicznego. Służyła jako zastępca naczelnego chirurga w pierwszej administracji Trumpa, większość kariery spędziła jako oficer marynarki wojennej, była głównym lekarzem Straży Przybrzeżnej USA i jest emerytowaną kontradmirał Korpusu Oficerskiego Służby Zdrowia Publicznego USA. Posiada dyplom lekarski z Brown University, tytuł magistra zdrowia publicznego i dyplom prawniczy z University of Maryland. Podczas pandemii była zaangażowana w federalne wdrażanie szczepionek przeciw COVID-19, doświadczenie, które zapewne nauczyło ją wiele o logistyce biurokratycznej i ludzkiej cierpliwości.
W mediach społecznościowych Schwartz promowała szczepienia jako część zdrowia prewencyjnego. Wcześniej w tym miesiącu opublikowała film z okazji Narodowego Tygodnia Zdrowia Publicznego, omawiając swój czas jako lekarz wojskowy, stwierdzając: 'Moja praca polegała na gotowości; chodziło o zdrowie publiczne: prewencję, szczepienia, wczesne wykrywanie. Jeśli zrobimy to dobrze, zmieniamy życie, zanim choroba w ogóle się zacznie.' To rodzaj prostego, potwierdzającego naukę języka, który stał się dziwnie radykalny w niektórych kręgach.
Podczas gdy zewnętrzni eksperci zdrowia publicznego chwalą jej nominację i podkreślają jej nieskazitelne kwalifikacje, wyrażają również głęboką ostrożność. Kluczowe pytanie brzmi, jak urzędnik zdrowia oparty na dowodach będzie mógł funkcjonować w środowisku kształtowanym przez wysiłki antyszczepionkowe Kennedy'ego i wielu podobnie myślących sojuszników, których już umieścił w CDC. Tworzy to fascynującą dynamikę miejsca pracy: 'medycyna oparta na dowodach' kontra 'polityka oparta na odczuciach', przy czym zdrowie narodu wisi na włosku.