Szef Burberry, Joshua Schulman, może zgarnąć do 12,2 mln funtów w ramach nowego programu premiowego, bo najwyraźniej ratowanie planety jest mniej ważne niż ratowanie bilansu. Roczne sprawozdanie luksusowej marki ujawnia również, że przesunęła ona swój termin neutralności węglowej o dekadę, na 2050 rok, powołując się na „lepsze zrozumienie” emisji. To jeden ze sposobów, by to ująć.

Schulman, zatrudniony w lipcu 2024 roku z Coach, by ożywić Burberry, otrzymał 4 mln funtów w roku do marca, w porównaniu z 2,5 mln funtów za pierwsze dziewięć miesięcy. Jego pakiet obejmował 1,2 mln funtów wynagrodzenia podstawowego, 2,3 mln funtów premii gotówkowej i 299 000 funtów na pomoc w przeprowadzce z Nowego Jorku. Tymczasem firma osiągnęła zysk przed opodatkowaniem w wysokości 49 mln funtów, w porównaniu ze stratą 66 mln funtów rok wcześniej, dzięki cięciom kosztów i kampanii Burberry Forward, która odzyskała chińskich i północnoamerykańskich klientów.

Ale firma dołączyła również do Unilever i BP w ograniczaniu ambicji klimatycznych. Poprzedni dyrektor generalny obiecał pozytywny wpływ netto do 2040 roku i 46% redukcję emisji pośrednich do 2030 roku. Teraz? 2050. Raport nazywa to „pragmatyczną odpowiedzią” na czynniki zewnętrzne, wciąż uznając zmianę klimatu za „główne ryzyko”. Jasne, trzymajmy się tego.

Sprzedaż Burberry utrzymała się na poziomie 2,4 mld funtów, ponieważ marka skupiła się na podstawowych produktach, takich jak trencze i szaliki. Dyrektor finansowa Kate Ferry zobaczyła swoje wynagrodzenie ponad dwukrotnie wyższe, do 2,5 mln funtów, z potencjałem osiągnięcia 5,6 mln funtów, jeśli cena akcji Burberry wzrośnie o 50%. Od lipca podstawowe wynagrodzenie Schulmana wzrośnie o 3% do 1,24 mln funtów, a on może otrzymać nową długoterminową premię akcyjną wartą do 300% pensji, jeśli do 2029 roku zwiększy roczne przychody do 3,1 mld funtów.

Raport mówi, że docelowe wynagrodzenie Schulmana wynosi 6,4 mln funtów, co może wzrosnąć do 12,2 mln funtów w ciągu trzech lat, jeśli osiągnie „ambitne cele wydajnościowe”, a cena akcji wzrośnie o 50%. Przewodnicząca komitetu ds. wynagrodzeń, Danuta Gray, twierdzi, że program jest „odpowiednio motywujący” i ma na celu zatrzymanie Schulmana poprzez poprawę jego wynagrodzenia w porównaniu z konkurencją w branży luksusowej. Bo nic tak nie mówi „rozsądek” jak potencjalna wypłata 12,2 mln funtów, podczas gdy planeta czeka kolejną dekadę.