Myślisz o dodaniu zmumifikowanej dłoni do swojej kolekcji, żeby naprawdę ożywić pokój? Może warto się zastanowić – nie tylko dlatego, że to prawdopodobnie nielegalne, ale dlatego, że może cię to dosłownie zabić. Nowy artykuł w International Journal of Cultural Property ostrzega, że zmumifikowane szczątki sprzedawane online są często naszpikowane toksycznymi substancjami i uśpionymi drobnoustrojami, które tylko czekają, by ponownie skolonizować twój salon.

Proces mumifikacji historycznie opierał się na metalach ciężkich, takich jak arsen, rtęć i ołów, a powstałe szczątki mogą być siedliskiem bakterii, grzybów i drożdży, które pozostają uśpione przez wieki. Jeśli są przechowywane niewłaściwie – na przykład w pudełku po butach pod łóżkiem – te drobnoustroje mogą się namnażać i unosić w powietrzu, prowadząc do infekcji dróg oddechowych, gorączki i innych rozkoszy. Legendarna „klątwa mumii” związana z grobowcem Tutenchamona? To prawdopodobnie tylko toksyczne zarodniki, a nie nadprzyrodzona zemsta.

Rozważmy pouczającą historię wielkiego księcia Kazimierza IV Jagiellończyka: w 1973 roku naukowcy otworzyli jego grobowiec z XV wieku w Polsce, a 10 z 12 obecnych zmarło z powodu zarodników Aspergillus flavus. Nawet lord Carnarvon, który finansował wyprawę Howarda Cartera do Tuta, zmarł po zakażeniu ukąszenia komara – ale jego śmierć była bardziej prawdopodobna z powodu przewlekłych problemów z płucami niż klątwy. Carter odrzucił teorię klątwy jako „bzdetę”, a raport z 1994 roku w Lancet potwierdził, że Carnarvon zmarł na zapalenie płuc wywołane infekcją paciorkowcową, a nie starożytną pleśnią.

Ale zagrożenia dla zdrowia są realne, a internet to pogarsza. Naukowcy pod kierownictwem Kirsty Squires z University of Staffordshire przeszukali Facebooka, Instagrama, serwisy e-commerce i domy aukcyjne, znajdując 128 postów oferujących zmumifikowane szczątki – głównie ludzkie części ciała, takie jak dłonie, stopy i shrunk heads, a także kota, sokoła, ibisa, okonia i czaszkę naczelnego. Tylko jeden sprzedawca oferował kompletną mumię, co ma sens, ponieważ te są rzadkie i drogie.

Niepokojące jest to, że 13 postów na Facebooku pokazywało widoczne oznaki rozwoju grzybów – żółte plamy, białe plamy, czarne i różowe patyny – będące wynikiem niewłaściwego przechowywania. Sprzedawcy często byli świadomi problemów prawnych, podając, gdzie wysyłka jest zabroniona, ale nie oferowali żadnych wskazówek dotyczących bezpieczeństwa. „Zmumifikowane szczątki są wysyłane do kupujących... z niewielkim (jeśli w ogóle) uwzględnieniem konsekwencji dla zdrowia i bezpieczeństwa” – powiedziała Squires.

Autorzy wzywają do jaśniejszych wytycznych, aby zapobiec ignorowaniu ryzyka przez kupujących i sprzedających. Ale szczerze mówiąc, jeśli potrzebujesz przypomnienia, że starożytne części ciała mogą zawierać śmiercionośne grzyby, prawdopodobnie nie powinieneś ich kupować.