Dokładnie na czas sezonu odmrożeń i świątecznej rozpaczy brytyjskie gospodarstwa domowe dowiadują się, że ich rachunki za energię wzrosną. Ofgem, regulator energii, ogłosił 4% podwyżkę limitu cen od października, co podnosi typowy roczny rachunek do 1723 funtów – najwyższego poziomu od trzech lat. Winowajcą, jak zawsze, jest hurtowa cena gazu, którą dostawcy przerzucają na klientów z entuzjazmem dziecka dzielącego się słodyczami.

Ta wiadomość pojawia się właśnie wtedy, gdy nadchodzi zimna pogoda, bo w energetyce timing jest kluczowy. Około 22 milionów gospodarstw domowych w Anglii, Walii i Szkocji odczuje skutki, choć około 35% (czyli 11 milionów) ma taryfy stałe i jest błogo odpornych – na razie. Dla pozostałych to dodatkowe 60 funtów rocznie (lub 5 funtów miesięcznie), jeśli jesteś przeciętnym użytkownikiem dual-fuel, co odpowiada mniej więcej kosztowi litra mleka tygodniowo, ale z większym poczuciem egzystencjalnego lęku.

Rząd, wyczuwając katastrofę PR, obcina VAT od energii elektrycznej od października, co Neil Kenward z Ofgem niechętnie przyznaje, że złagodzi cios. Minister energii Miatta Fahnbulleh obiecuje „dalsze analizy, co możemy zrobić, aby chronić rodziny przed niebotycznymi rachunkami”, co w politycznym języku oznacza „pracujemy nad tym, ale nie wstrzymujcie oddechu”.

Cornwall Insight, analitycy energetyczni, są zwiastunami dalszej zagłady, przewidując 9% wzrost w nowym roku, dokładnie na najzimniejsze miesiące. Bo czemu nie dolewać oliwy do ognia?

Wzrost jest napędzany kosztami hurtowymi, które stanowią nieco ponad jedną trzecią rachunku dual-fuel. Średnia cena gazu była o 61% wyższa w ciągu ostatnich trzech miesięcy w porównaniu z końcem 2025 roku, według Energy UK. I choć niektórzy konsumenci uciekli do taryf stałych, wielu wciąż płaci prawie 70% więcej niż przed inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Kryzys energetyczny, jak się wydaje, to prezent, który wciąż zabiera.

Niezapłacone rachunki gwałtownie wzrosły, a całkowite zadłużenie energetyczne szacuje się na 6 miliardów funtów, z prognozą 7 miliardów do końca roku. Przeciętny dłużnik bez planu spłat zalega z kwotą 3500 funtów. Organizacje charytatywne zajmujące się długami wzywają do wprowadzenia taryfy socjalnej finansowanej z podatków, a Vanessa Northam z StepChange zauważa, że ludzie coraz częściej sięgają po kredyty na podstawowe potrzeby, „odkładając problemy na później”.

Tymczasem zwykli ludzie dokonują prawdziwych poświęceń. Samotna matka Dana Lazarevic z Leeds dopasowuje pranie do tanich stawek weekendowych, a Jenny Wilson z Cheshire delektuje się letnimi lodami, wiedząc, że zima przyniesie zaciskanie pasa. Ofgem nawet obniżył „typowe” zużycie energii do 9500 kWh gazu i 2500 kWh prądu, bo wszyscy nauczyliśmy się marznąć w ciemnościach.

Jeśli się martwisz, Ofgem i organizacje charytatywne radzą: przejrzyj swój budżet, sprawdź rachunki pod kątem błędów i – co kluczowe – porozmawiaj ze swoim dostawcą, który może mieć programy pomocy. Energy UK wymienia te programy, ale dostawcy mogą pomóc tylko wtedy, gdy faktycznie im powiesz, że masz trudności. I nie zapominaj, że możesz tracić 150 funtów zniżki na rachunku – bo każdy grosz się liczy, gdy limit wciąż rośnie.