Sześciolatek zmarł na szkorbut – tak zwaną „chorobę marynarzy”, o której myśleliśmy, że bezpiecznie zamknięta jest w XVIII wieku – stwierdził koroner z Queensland.

Chłopiec z Brisbane, Connor Dean, zmarł po zatrzymaniu krążenia w znieczuleniu ogólnym w Szpitalu Dziecięcym w Queensland w 2024 roku. Zastępczyni koronera stanowego, Stephanie Gallagher, opublikowała swoje ustalenia w zeszłym miesiącu, orzekając, że jego śmiertelne uszkodzenie mózgu było najprawdopodobniej spowodowane niedoborem witaminy C i szkorbutem.

„Chociaż dokładny mechanizm prowadzący do zatrzymania krążenia nie mógł zostać definitywnie ustalony, leczący klinicyści i patolog sądowy uznali niedobór witaminy C za najbardziej prawdopodobny czynnik leżący u podstaw” – ustaliła. Ponieważ gdy masz sześć lat w 2024 roku, nic nie mówi „nowoczesna medycyna” jak choroba, która kiedyś powalała marynarzy na długich rejsach morskich.

Problemy z nienazwaną multiwitaminą również były przedmiotem śledztwa. Szkorbut był kiedyś powszechny wśród marynarzy i skazańców, którzy nie mieli dostępu do świeżych owoców i warzyw podczas długich rejsów morskich. Jednak obecnie jest tak rzadki w Australii, że poważne przypadki są prawie zawsze wykrywane i leczone – chyba że, najwyraźniej, jesteś dzieckiem ze złożonymi potrzebami medycznymi.

Connor miał zespół Downa, urodził się z poważną wadą serca, którą naprawiono w 2018 roku, i miał opóźniony rozwój, mówiąc głównie pojedynczymi słowami i chodząc z szerokim rozstawieniem nóg. W lipcu 2024 roku poszedł do lekarza rodzinnego, a jego rodzice zgłosili, że ma ból kolana i utyka. Został przyjęty do Szpitala Dziecięcego w Queensland 18 lipca, a zdjęcia rentgenowskie i rezonans magnetyczny nie wykazały jednoznacznej przyczyny.

Potem zrobiło się gorzej. Rozwinął się u niego silny kaszel i wynik testu na paragrypę był pozytywny, podczas gdy jego poziom tlenu i funkcja nerek pogarszały się. Doznał zatrzymania krążenia po podaniu znieczulenia ogólnego i zmarł 10 sierpnia.

Późniejsze skany jego szkieletu wykazały zmiany kostne „zgodne ze szkorbutem”. Badania krwi wykazały poziom witaminy C poniżej 1 mikromola na litr, podczas gdy normalny zakres wynosi od 20 do 120 mikromoli na litr. Miał również niski poziom witamin A i E, graniczny niedobór witaminy D oraz problemy z krzepnięciem krwi, które sugerowały niedobór witaminy K.

Jego pediatra powiedział sądowi, że on i dietetycy od dawna mieli obawy dotyczące wzrostu chłopca, ponieważ jego wzrost i waga były znacznie poniżej normy, nawet jak na dzieci z zespołem Downa. „Zgłoszono, że stał się bardzo wybredny w jedzeniu i w tym czasie jego dieta nie zawierała żadnych owoców ani warzyw” – powiedział pediatra. „Przybrał tylko 300 gramów w ciągu ostatnich 11 miesięcy”.

Ale tutaj robi się naprawdę absurdalnie: podczas ostatniego pobytu w szpitalu lekarze odkryli, że multiwitamina, którą stosowała rodzina, znana w ustaleniach tylko jako „Produkt”, nie zawiera witaminy C. Tak, multiwitamina bez witaminy C. To jak sprzedawanie samochodu bez kół.

„Niepokoi mnie, że produkt taki jak [Produkt] jest dostępny w Australii. Uważam, że nazywanie tego produktu multiwitaminą jest mylące, skoro brakuje w nim niezbędnych witamin, takich jak witamina C” – powiedział pediatra. „Moim zdaniem klinicznym Connor nie miałby niedoboru witaminy C i klinicznych objawów szkorbutu, które doprowadziły do jego śmierci, gdyby przyjmował inną multiwitaminę zawierającą witaminę C”.

Producent multiwitaminy złożył „szczere kondolencje”, ale odrzucił krytykę pediatry i stwierdził, że „nie ma podstaw do wyciągnięcia wniosku, że [jego multiwitamina] przyczyniła się do śmierci Connora”. Koroner zgodziła się, że nie ma wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że multiwitamina spowodowała śmierć lub się do niej przyczyniła.

Zamiast tego skupiła się na niewykryciu w porę ciężkiego niedoboru witaminy C u Connora. Bo, wiecie, kiedy dziecko nie je owoców ani warzyw od Bóg wie kiedy i przybiera tylko 300 gramów w ciągu 11 miesięcy, to prawdziwa zagadka, dlaczego nikt wcześniej nie sprawdził mu witamin.