Jay-Z był headlinerem corocznego Roots Picnic w Filadelfii w sobotę (30 marca), co było jego pierwszym solowym występem jako headliner od ponad pięciu lat. Długo wyczekiwany set był również zapowiedzią serii nadchodzących nowojorskich koncertów z okazji 30. rocznicy jego debiutanckiego albumu Reasonable Doubt oraz jego następcy z 2001 roku, The Blueprint. Poniżej możecie zobaczyć nagrania z występu oraz pełną setlistę.

Podczas 90-minutowego setu Jay-Z wykonał ponad 30 utworów ze swojego katalogu, oddając hołd zarówno wielkim hitom („Dirt Off Your Shoulders”, „Empire State of Mind”, „Run This Town”, „Niggas In Paris”), jak i głębszym kawałkom („Can I Live”, „Marcy Me”). Towarzyszyli mu The Roots – z którymi współpracował przy swoim live albumie MTV Unplugged z 2001 roku – a wspierali go goście tacy jak Jazmine Sullivan, Meek Mill (który wykonał swój ukochany filadelfijski hymn „Dreams & Nightmares”) i Bilal. Na koncercie doszło również do nieoficjalnego zjazdu State Property, z Beanie Sigel, Freewayem, Peedi Crakkiem, Memphis Bleekiem i Young Gunz, którzy w różnych momentach wchodzili na mikrofon.

Jedną z największych niespodzianek wieczoru było to, co wydarzyło się kilka minut po wejściu Jay-Z na scenę. Po otwarciu utworem „Hovi Baby” z 2002 roku, raper zaskoczył czterominutowym freestyle’em, który – jak powiedział publiczności – celowo nie ćwiczył podczas prób z The Roots. Podczas a capella występu zdawał się celować w Drake’a („Ci białasy mają twoje czeki z wydawnictwa, idź im się postaw, nie mów mi o sukcesie”), Nicki Minaj i Kanye Westa, którego Jay-Z wziął na tapet za obraźliwe komentarze, jakie raper z Bully poczynił w zeszłym roku na temat Beyoncé i dzieci Jay-Z. „Słyszałeś o cudownych dzieciach? Moje dzieci są jednymi z nich” – rapował. „Czy wy, ludzie, nie macie wstydu? Naprawdę chcecie wejść mi pod skórę? Ja wejdę wam pod skórę (dźgnięcie).” (Mimo tych uszczypliwości Jay-Z wciąż wykonał kilka utworów ze swojego wspólnego albumu z Westem, Watch the Throne, w tym „No Church in the Wild” i „Gotta Have It”).

Freestyle pojawił się po niedawnym wywiadzie dla GQ, w którym Jay-Z podzielił się swoimi przemyśleniami na temat rapowych beefów ogólnie. Umieścił beef w ramach tego, co nazwał „czterema filarami hip-hopu”: breakdance, graffiti, DJing i battle, i wyraził zaniepokojenie tym, jak współczesny diss track wykracza poza ekscytację „sparingiem” w stronę niszczenia charakteru. „To posuwa się za daleko. Wciąga się w to dzieci. Nie podoba mi się to” – powiedział. „Kiedyś była bitwa, było fajnie, a potem szło się dalej. Teraz nie wiem, czy to może działać z technologią, którą mamy.”

Jay-Z wydał swój ostatni solowy album, 4:44, w 2017 roku. W 2018 roku wydał również album z Beyoncé, Everything Is Love, pod pseudonimem The Carters.