Rządy zostały poproszone o opracowanie krajowych „map drogowych” określających, jak zakończą produkcję i wykorzystanie paliw kopalnych, po przełomowym spotkaniu klimatycznym z udziałem prawie 60 krajów – bo nic tak nie mówi „pilny kryzys” jak dobrowolne plany i brak terminów.

Dobrowolne plany staną się podstawą nowej inicjatywy mającej na celu odzwyczajenie świata od węgla, ropy i gazu, która była przedmiotem dwudniowych intensywnych rozmów w Kolumbii w tym tygodniu. Podejście to oznacza odejście od corocznych negocjacji klimatycznych ONZ, które trwają od ponad trzech dekad, nawet gdy emisje gazów cieplarnianych nadal rosły – co sprawia, że „historyczny” to dość niska poprzeczka.

Większość największych emitentów na świecie jest nieobecna w grupie 59 uczestników, choć inne kraje są zapraszane do przyłączenia się. Irene Vélez Torres, minister środowiska Kolumbii i przewodnicząca rozmów, powiedziała: „Postanowiliśmy nie godzić się na gospodarkę opartą na niszczeniu życia. Postanowiliśmy, że odejście od paliw kopalnych nie może pozostać tylko hasłem, ale musi stać się konkretnym, politycznym i zbiorowym przedsięwzięciem”.

Kolumbia i Holandia, współgospodarze inauguracyjnej konferencji na temat odejścia od paliw kopalnych, zwołały dyskusje na temat handlu, długu, uzależnienia krajów produkujących od eksportu paliw kopalnych oraz sposobów zmniejszenia popytu. W poprzedzających dniach aktywiści, przywódcy rdzennych ludów, naukowcy i inni eksperci zebrali się w Santa Marta, aby omówić społeczne i ekonomiczne skutki paliw kopalnych oraz sposoby ograniczenia popytu.

Przy nieobecności USA, Chin, Indii, Rosji i państw naftowych, takich jak Arabia Saudyjska, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie, udział ograniczono do krajów gotowych zobowiązać się do wycofania. Ta „koalicja chętnych” reprezentuje ponad połowę globalnego PKB, prawie jedną trzecią zapotrzebowania na energię i jedną piątą podaży paliw kopalnych. Prawie połowa krajów to producenci paliw kopalnych i oczekuje się, że określą, w jaki sposób zamierzają ograniczyć produkcję. Nie ma jednak żadnych wymogów co do struktury planów ani terminów zakończenia transformacji.

Kolumbia opublikowała wstępną mapę drogową podczas konferencji i powołała panel naukowy, który będzie doradzał krajom. We wtorek Francja stała się pierwszym krajem rozwiniętym, który opublikował krajową mapę drogową wycofania paliw kopalnych. Stientje van Veldhoven, holenderska minister ds. klimatu i zielonego wzrostu, powiedziała Guardianowi: „Postrzegamy mapy drogowe jako narzędzie do realizacji ambicji, z którymi tu przybyli. Będą różne prędkości między krajami – powinniśmy na to pozwolić i uznać, że kraje startują z różnych pozycji, mają różne wyzwania, więc nie może być jednego uniwersalnego rozwiązania”.

Podczas gdy kraje już publikują plany klimatyczne w ramach porozumienia paryskiego, znane jako krajowo określone wkłady (NDC), Vélez powiedziała, że nie są one wystarczające jako mapy drogowe, ponieważ dotyczą tylko krajowych emisji gazów cieplarnianych, pozwalając producentom paliw kopalnych unikać wpływu ich eksportu na klimat.

Uczestnicy zgodzili się również wspierać biedniejsze kraje wiedzą specjalistyczną potrzebną do opracowania map drogowych, kontrolować dotacje do paliw kopalnych oraz współpracować w zakresie polityki handlowej i reform finansowych – w tym pomagać biednym i wrażliwym krajom w radzeniu sobie z długiem oraz pozyskiwać fundusze potrzebne do przeprowadzenia transformacji.

Druga konferencja odbędzie się na początku przyszłego roku na pacyficznej wyspie Tuvalu, współgospodarzem będzie Irlandia. Maina Talia, minister spraw wewnętrznych, klimatu i środowiska Tuvalu, powiedziała: „Zachęcamy rządy i państwa do opracowania map drogowych przed następną konferencją, ponieważ jeśli przybędą bez konkretnych map drogowych, tracimy szansę. Ale ostatecznie są one dobrowolne”.

Konferencja w Santa Marta była spowodowana frustracją z powodu szczytów klimatycznych ONZ, gdzie zasady konsensusu często pozwalały interesom paliw kopalnych blokować bezpośrednią dyskusję na temat potrzeby wycofania węgla, ropy i gazu.