Sam Altman nie wyglądał na kogoś, kto dobrze się bawi. Przez wiele dni spędzonych w sali sądowej w Oakland, zwykle pogodny CEO OpenAI – facet, który bywa słoneczny nawet ostrzegając przed egzystencjalnym ryzykiem AI – wydawał się niespokojny, wręcz zrozpaczony. Często zakrywał usta dłonią, bawił się butelką wody i wpatrywał w podłogę. Na stanowisku świadka we wtorek Altman wielokrotnie podkreślał, jak działania Muska go „irytowały”. Co, szczerze mówiąc, było najbardziej ludzką rzeczą, jaką ktokolwiek powiedział w tym pomieszczeniu.

Musk, który pomógł założyć OpenAI jako organizację non-profit w 2015 roku, twierdził, że Altman i OpenAI naruszyli podstawowe zasady organizacji, dążąc do zysku. Domagał się między innymi odszkodowania w wysokości ponad 150 miliardów dolarów – które, jak mówił, przekaże na rzecz OpenAI non-profit. Dziś rano dziewięcioosobowa ława przysięgłych wydała jednogłośny werdykt po mniej niż dwóch godzinach narad: Musk pozwał po upływie terminu przedawnienia (dwa do trzech lat, w zależności od zarzutu) i mógł wiedzieć o rzekomym naruszeniu znacznie wcześniej. Tak więc OpenAI wygrało w kwestii prawnej. Ale w innym sensie praktycznie wszyscy zaangażowani wyszli na małostkowych, krótkowzrocznych, oszukańczych lub ignorantów. Szczerze mówiąc, na koniec wszyscy mieli dobry powód, by być zirytowani.

Musk wypadł najgorzej, i to zdecydowanie. Pytanie przed ławą przysięgłych brzmiało, czy nastawione na zysk ramię OpenAI złamało prawną obietnicę daną Muskowi przy założeniu organizacji. Był to pomysł farsowy, nie tylko dlatego, że w 2017 roku sam Musk brał udział w dyskusjach na temat pozyskania przez OpenAI większych funduszy poprzez utworzenie równoległego ramienia nastawionego na zysk. Jako świadek Musk był psotny. Na proste pytania odpowiadał rozwlekle i unikał tematu. Gdy prawnicy prosili o „tak” lub „nie”, obruszał się: „Klasyczny powód, dla którego nie zawsze można odpowiedzieć na pytanie tak lub nie”, powiedział Musk, „to jeśli zapytasz: «Czy przestałeś bić swoją żonę?»” Sędzia okręgowa USA Yvonne Gonzalez Rogers wtrąciła: „Nie będziemy w to wchodzić”. Później Musk oskarżył prawnika o zadawanie niewłaściwych pytań, a Gonzalez Rogers ostro przerwała, mówiąc najbogatszemu człowiekowi na świecie: „Nie jesteś prawnikiem”. Musk przyznał rację, ale uśmiechnął się i dodał: „Cóż, technicznie rzecz biorąc, zaliczyłem Prawo 101”.

Gdy Musk odpowiadał na pytania, twierdził, że OpenAI poświęciło bezpieczny rozwój AI na rzecz zysków. Ale podczas przesłuchania krzyżowego na temat bezpieczeństwa AI nie był w stanie przedstawić żadnych spójnych argumentów. Savitt zauważył, że xAI Muska jest firmą nastawioną na zysk i zapytał, czy stwarza takie same zagrożenia. „Tak”, powiedział Musk. Savitt zapytał następnie o podstawowe środki bezpieczeństwa AI, takie jak karty bezpieczeństwa – wieloletnie, powszechnie używane, standardowe dokumenty branżowe. Musk odpowiedział: „Karta bezpieczeństwa? Dlaczego miałaby to być karta?” Ten sam człowiek, który ma pakiet wynagrodzeń wart bilion dolarów od Tesli i może otrzymać kolejny od SpaceX, pozwał OpenAI za próbę zarobienia dużych pieniędzy.

Mimo wygranej w sądzie, Altman nie wypadł dużo lepiej. Pierwsze pytanie prawnika Muska brzmiało: „Czy jesteś całkowicie godny zaufania?” Z zakłopotaną miną Altman odpowiedział: „Wierzę, że tak”. Ma długą historię bycia oskarżanym przez współpracowników o oszustwa. Ilya Sutskever, współzałożyciel i były główny naukowiec OpenAI, zeznał, że Altman stworzył „środowisko, w którym kadra kierownicza nie ma prawidłowych informacji”. Kilku byłych członków zarządu OpenAI zeznało podobnie, wyjaśniając, dlaczego pod koniec 2023 roku tymczasowo zwolnili Altmana. Liczne SMS-y, e-maile i wewnętrzne dokumenty ujawnione w wyniku pozwu ukazały zdradziecką kulturę firmy, która mimo to uczyniła swoich pracowników bajecznie bogatymi. Sutskever powiedział, że jego udziały są warte około 7 miliardów dolarów, a Greg Brockman powiedział, że jego udziały są warte około 30 miliardów dolarów. Altman, który wcześniej powiedział Senatowi, że nie ma bezpośrednich udziałów w OpenAI, zeznał, że za pośrednictwem funduszu inwestycyjnego prowadzonego przez Y Combinator ma pośredni udział finansowy.

Proces ujawnił niezliczone inne przekręty: Musk podobno nazwał pracownika OpenAI...