Marcell Jacobs ma na prawym ramieniu tatuaż przedstawiający rzymskie Koloseum i gladiatora, hołd dla jego ducha walki i włoskiej stolicy. Jednak w wirującym kotle finału mistrzostw Europy na 100 metrów ciało byłego mistrza olimpijskiego dramatycznie odmówiło posłuszeństwa. To był pierwszy szok. Drugim był widok dwóch Brytyjczyków, Romella Glave'a i Jeremiaha Azu, którzy przedarli się do złota i srebra.

Co prawda ich czasy nie były niczym nadzwyczajnym. Ale powiedzcie to 16-tysięcznej publiczności, która wiwatowała na całe gardło, gdy Glave zdobył złoto w skromnym czasie 10,09 s, a Azu dobiegł tuż za nim z czasem 10,16. Niemiec Owen Ansah zdobył brąz z czasem 10,19. A Jacobs? Cóż, wyglądał na nieco smutnego i zmęczonego, gdy kuśtykał przez linię mety z czasem 12,26.

„Tak naprawdę czas nie ma znaczenia” – powiedział Glave, który miał na sobie okulary przeciwsłoneczne i z pewnością przyćmił swoich rywali. „Warunki nie były najlepsze z powodu wiatru czołowego. Ale nie skupiałem się na tym. Skupiałem się na swoim biegu. Udało mi się to dziś zrobić i jestem królem świata”.

To trzeci raz, kiedy Wielka Brytania zdobyła złoto i srebro w biegu na 100 metrów mężczyzn na mistrzostwach Europy, po tym jak Darren Campbell pokonał Dwaina Chambersa w 1998 roku, a Zharnel Hughes wyprzedził Reece'a Prescoda w 2018. Jednak niewielu postawiłoby na to, że powtórzy się to teraz, gdy Jacobs, dwukrotny mistrz Europy na 100 metrów, który zdobył także złoto na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku, wyglądał tak władczo, gdy w półfinale przebiegł w czasie 10,08. Jednak wkrótce po starcie w finale wszystkie przypuszczenia legły w gruzach, gdy Azu narzucił zabójcze tempo, Glave podążył za nim, a ciało Włocha, naznaczone kontuzjami, nagle odmówiło posłuszeństwa.

„Byłem z przodu, więc nie byłem pewien, co się stało, dopóki nie zobaczyłem powtórki” – powiedział Glave. „Wtedy zdałem sobie sprawę, że on zwolnił”. Później, gdy na głowie miał koronę, wyjaśnił, że w wieku 15 lat przeprowadził się z Jamajki do Londynu w poszukiwaniu lepszego życia. „Przyjechałem, aby zamieszkać z rodziną” – powiedział. „Mój tata był tutaj, a w Wielkiej Brytanii jest więcej możliwości niż na Jamajce. Jest więcej możliwości dołączenia do klubu lekkoatletycznego” – dodał. „A te zasoby, które mi dał, są jak żywe świadectwo. Stoję tutaj, aby pokazać, że urodziłem się na Jamajce, ale to Wielka Brytania mnie ukształtowała”.

Zapytany o noszenie okularów przeciwsłonecznych późną nocą, Glave powiedział, że zdecydował się na to w tym roku. „To część mojego stylu, część mojej osobowości i tożsamości modowej. To nowość na ten rok, bo ten rok to biznes”. Ten biznes sprinterski nie zawsze jednak przebiegał gładko. Glave był najszybszym nastolatkiem na świecie w 2017 roku, kiedy jako 17-latek przebiegł 10,21. Ale przez cały 2022 rok nosił gorset ortopedyczny. Nie był też w stanie pójść za ciosem po brązowym medalu mistrzostw Europy w 2024 roku po tym, co określił jako złamanie kręgosłupa, które uległo zapaleniu. Ale 26-latek pracował nad swoją techniką biegu ze swoim trenerem Michaelem Afilaką – i to była jego zasłużona nagroda.

Tymczasem Azu był zadowolony ze srebra po nierównym sezonie. „Zwykle jestem dość konsekwentny” – powiedział. „W tym roku raz bieg jest świetny, raz nie: w górę i w dół. Ale jeśli chodzi o mistrzostwa, wiem, że znajduję swoją najlepszą formę i pokazałem to dziś”.

Był przynajmniej jeden włoski sukces w biegu kobiet na 5000 m, gdy Nadia Battocletti zdemolowała rywalki na ostatnich 200 metrach. „Bieg był bardzo taktyczny, ale potem zagrałem moją zwycięską kartą” – powiedziała Battocletti, która wygrała wolno biegany wyścig z czasem 15:37,84. Hiszpanka Marta García zdobyła srebro, ze stratą ponad dwóch sekund, a kolejna Włoszka, Micol Majori, zdobyła brąz. Ale rozczarowanie spotkało Brytyjkę Hannah Nuttall, która spadła na piąte miejsce, będąc w czołówce na ostatnim okrążeniu.

W finale biegu na 100 metrów przez płotki kobiet Nadine Visser z Holandii zdobyła złoto, wyprzedzając Polkę Pię Skrzyszowską o jedną tysięczną sekundy. Obie zawodniczki uzyskały czas 12,67, ale po długiej analizie fotokomórki zwycięstwo przyznano Visser.