W przełomowym odkryciu, które nie zaskoczy nikogo, kto kiedykolwiek był na szkolnym korytarzu, naukowcy potwierdzili, że twarze kobiet są oceniane jako atrakcyjniejsze niż twarze mężczyzn – nawet przez inne kobiety. Jednak postrzegana różnica maleje z wiekiem i prawie znika, gdy ludzie osiągają 80. rok życia, bo najwyraźniej nawet standardy piękna mają datę ważności.
Praca opublikowana w Proceedings of the Royal Society B zdaje się potwierdzać istnienie „luki atrakcyjności płci” – obserwacji, która od wieków odbija się w językach, przedstawiających kobiety jako „piękną płeć”, „das schöne Geschlecht”, „le beau sexe” i niezliczonych innych zwrotów, które mężczyźni z pewnością nie wymyślili, żeby poderwać.
„To bardzo solidny efekt i widzimy go we wszystkich kulturach” – powiedział dr Eugen Wassiliwizky, pracownik naukowy w Max Planck Institute for Empirical Aesthetics w Niemczech. „Twarze kobiet są oceniane jako atrakcyjniejsze niż twarze mężczyzn, niezależnie od wszystkich innych czynników”. Dodał: „Co najbardziej zaskakujące, kobiety przyznają najwyższe oceny innym kobietom, a najniższe mężczyznom”. Więc tak ma się siostrzeństwo, które jest tylko skórą głęboko.
Kiedy Karol Darwin przyglądał się królestwu zwierząt, widział samców ozdobionych ciemnymi grzywami, jaskrawo ubarwionymi twarzami i wymyślnym upierzeniem – produktami doboru płciowego. Ale Darwin widział ludzi jako wyjątek od tej reguły, wierząc, że mężczyźni walczą ze sobą o najbardziej pożądane kobiety lub odkrywają, że bogactwo i władza osiągają podobne cele. Biolodzy ewolucyjni debatowali nad tą osobliwością od tamtej pory i najwyraźniej nikomu nie przyszło do głowy po prostu, no wiecie, zapytać ludzi.
„Uważali za oczywiste, że kobiety są piękną płcią i teoretyzowali, jaka zasada ewolucyjna mogła doprowadzić do tego zjawiska, ale samo istnienie luki nigdy nie zostało przetestowane” – powiedział Wassiliwizky. Więc naukowcy to przetestowali, kompilując największy na świecie zbiór danych dotyczących ocen atrakcyjności twarzy z 52 badań w 76 krajach. Ostateczny zbiór danych zawierał ponad 1,5 miliona ocen 17 000 twarzy od prawie 30 000 oceniających. To dużo ludzi wpatrujących się w zdjęcia i myślących: „Eee, może 7”.
Ich analiza wykazała, że przeciętna twarz kobiety jest oceniana jako atrakcyjniejsza niż około 60% twarzy mężczyzn. Wielkość luki była najsilniejsza na Zachodzie i nieznacznie różniła się w zależności od orientacji seksualnej, ale nadal była widoczna wśród oceniających heteroseksualnych, gejów, biseksualistów i lesbijek. Kiedy mężczyźni i kobiety oceniali siebie, luka znikała – prawdopodobnie dlatego, że samoocena jest potężnym filtrem.
Część efektu wynika z różnic płciowych w budowie twarzy. Przeciętnie mężczyźni mają bardziej prostokątne twarze, podczas gdy kobiety mają bardziej zaokrąglone. Wyniki sugerują, że zarówno mężczyźni, jak i kobiety uważają bardziej zaokrąglone twarze za atrakcyjniejsze. Okazuje się więc, że ludzie po prostu lubią kształty, które przypominają im niemowlęta lub piłki do koszykówki.
Badanie nie wyjaśnia przyczyny ogólnej preferencji dla kobiecych twarzy, ale Wassiliwizky uważa, że nie chodzi tylko o kulturę. „Zwykle, gdy widzimy efekt na całym świecie, trudno znaleźć dla niego czysto kulturowe wyjaśnienie” – powiedział. Możliwe, że setki tysięcy lat doboru płciowego ukształtowały kobiece twarze, ale „nie możemy tego wywnioskować z naszych danych, musimy być ostrożni” – dodał. Być może bardziej zaokrąglone twarze podobają się z innych powodów, na przykład dlatego, że są bardziej podobne do twarzy niemowląt. Albo po prostu nigdy nie wyrośliśmy z uznawania pulchnych policzków za urocze.
W swoim eseju z 1972 roku, The Double Standard of Aging, amerykańska pisarka Susan Sontag argumentowała, że społeczeństwo utożsamia wartość kobiet z urodą, a ich urodę z młodością, ale nie nakłada tych samych standardów na mężczyzn. W badaniu preferencja dla twarzy kobiecych nad męskimi systematycznie spadała od 18. roku życia, aż do zaniku około 80. roku życia. „Im starsze twarze, tym mniejszą widzimy lukę między postrzeganą atrakcyjnością twarzy męskich i żeńskich” – powiedział Wassiliwizky. „Twarze męskie i żeńskie stają się