W ruchu, który nie zaskoczy nikogo, kto kiedykolwiek patrzył na swój wyciąg z pożyczką studencką, ponad 120 posłów i parów zwróciło się do Kanclerza o 'pilny przegląd' systemu spłaty pożyczek studenckich.
List otwarty, koordynowany przez grupę kampanijną Rethink Repayment, stwierdza, że obecny system nakłada 'nie do udźwignięcia ciężar na następne pokolenie pracowników'. Bo nic tak nie wspiera 'aspiracji' jak patrzenie, jak twoja wypłata jest pochłaniana przez dług, który rośnie szybciej, niż jesteś w stanie go spłacić.
Wśród sygnatariuszy z różnych partii są posłowie z własnymi pożyczkami studenckimi Planu 2 - tymi, które w tym roku znalazły się pod szczególną lupą, i to nie bez powodu. W zeszłym tygodniu minister edukacji Lucy Powell nazwała oprocentowanie tych pożyczek 'rażącym' i powiedziała, że ta kwestia jest na szczycie jej listy zadań. Wreszcie polityk, który rozumie egzystencjalny lęk przed patrzeniem, jak twoje saldo rośnie, podczas gdy ty tylko próbujesz kupić kanapkę.
Obecni i byli studenci mają różne plany pożyczek w zależności od tego, gdzie mieszkają w Wielkiej Brytanii i kiedy poszli na uniwersytet. List nie precyzuje konkretnego planu, ale debata skupiła się na pożyczkach Planu 2 - zaciąganych przez studentów w Anglii między wrześniem 2012 a lipcem 2023, a wciąż udzielanych w Walii. Absolwenci spłacają 9% wszystkiego, co zarobią powyżej progu spłaty.
List argumentuje, że 'dostosowania progów spłaty przez kolejne rządy - wraz z wysokim oprocentowaniem i krańcowymi stawkami podatkowymi - nakładają nie do udźwignięcia ciężar na następne pokolenie pracowników'. Zauważa, że wielu absolwentów o średnich dochodach 'widzi mniej niż połowę ciężko zarobionej podwyżki z powodu połączenia podatku dochodowego, ubezpieczenia społecznego i spłat pożyczek studenckich'. Tyle o 'premii absolwenta'.
List odnosi się również do decyzji ówczesnej Kanclerz Rachel Reeves z listopada zeszłego roku o zamrożeniu progu spłaty Planu 2 na poziomie 29 385 funtów w latach 2027-2030, zamiast pozwolić mu rosnąć wraz z inflacją. Oznacza to, że studenci zaczęliby spłacać wcześniej, a wraz ze wzrostem wynagrodzeń spłacaliby jeszcze więcej. Działacze chcą odwrócenia tej decyzji - apel, który powtórzyła selekcyjna komisja skarbu w raporcie z zeszłego miesiąca.
Raport komisji przytoczył śledztwo BBC, które wykazało, że rząd porównywał spłaty Planu 2 do umów telefonicznych za 30 funtów miesięcznie w prezentacjach promocyjnych dla nastolatków dekadę temu. Było to 'niedokładne dla osób lepiej zarabiających' i 'stanowiło wprowadzenie w błąd'. Bo nic tak nie buduje zaufania do twojej finansowej przyszłości jak porównanie 30-letniego długu do planu telefonicznego.
Laura Trott (cieniowana minister edukacji z ramienia konserwatystów) i Munira Wilson (rzeczniczka edukacji Liberalnych Demokratów) są wśród sygnatariuszy. Tom Gordon, poseł Lib Dem z Harrogate i Knaresborough, powiedział BBC, że nie widzi 'końca w zasięgu wzroku' dla swoich spłat Planu 2 i spodziewa się, że jego dług zostanie umorzony po 30 latach. 'Jeśli ktoś zarabiający pensję poselską nadal nie jest w stanie spłacić swojej pożyczki studenckiej w całości, jakie szanse ma ktoś o znacznie niższych dochodach?' - zapytał. Właśnie.
Gordon podkreślił również niesprawiedliwość zmian z mocą wsteczną: 'Rządy zmieniały warunki spłaty i zwiększały oprocentowanie po tym, jak ludzie już się zapisali... Żaden bank ani pożyczkodawca hipoteczny nie mógłby z mocą wsteczną zmienić warunków pożyczki w ten sposób. Po prostu nie byłoby to dozwolone. Dlaczego więc rząd może to robić?'
Oliver Gardner, założyciel Rethink Repayment, powiedział, że list pokazuje, iż kryzys pożyczek studenckich 'nie jest kwestią partyjną' i że nadszedł czas, aby 'uwolnić miliony absolwentów z gór studenckiego długu'.
Ministerstwo Edukacji odpowiedziało: 'Wiemy, że system, który odziedziczyliśmy, jest zepsuty i niesprawiedliwy... Chcemy, aby system pożyczek studenckich działał lepiej dla wszystkich i rozważamy naszą odpowiedź na zapytanie Komisji Skarbu'. Innymi słowy: myślimy o tym. Bądźcie czujni.