W zwrocie akcji, którego nikt nie przewidział (bo wszyscy byli zbyt zajęci patrzeniem na słońce), piekarnia w centrum Londynu stała się nieoczekiwanym epicentrum szaleństwa na punkcie okularów do zaćmienia, a jeden z pracowników donosi, że sprzedali 'jakieś 100 dziś rano'. Zapomnijcie o zakwasie - prawdziwym towarem są okulary z kartonu i plastiku, gdy Brytyjczycy gorączkowo starają się bezpiecznie obserwować środowe zaćmienie Słońca, najważniejsze w Wielkiej Brytanii od 1999 roku.

Eksperci krzyczą z dachów (a przynajmniej wydają surowe komunikaty prasowe), że patrzenie na słońce to straszny pomysł, a nawet krótka ekspozycja może spowodować trwałe uszkodzenia. Ale znalezienie certyfikowanych okularów stało się wyprawą godną powieści fantasy. W sieci pary spełniające normy bezpieczeństwa zniknęły prawie całkowicie, pozostawiając tylko opcje wymagające 'sporej opłaty za dostawę następnego dnia' lub po prostu nie dotrą na czas. Nawet Królewskie Muzea w Greenwich - zalecany przez brytyjskie służby zdrowia sprzedawca - wyprzedały się, powołując się na 'bezprecedensową liczbę zamówień'.

W miarę jak popyt gwałtownie rośnie, okulary pojawiają się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. Jedna z klientek, która po tym, jak zorientowała się, że jest za późno, wpisała w Google 'gdzie mogę dostać okulary do zaćmienia, ale nie przez pocztę', w poniedziałek ustawiła się w kolejce w piekarni. Tymczasem kanał WhatsApp reklamujący zapasy w sklepach osiedlowych przyciągnął w ciągu kilku dni tysiące obserwujących, a wątki na Reddicie i Facebooku kierują zdesperowanych kupujących na internetowe targowiska, w tym zakupy hurtowe.

Lily, 27 lat, zamieściła post na Instagramie 'jak wszyscy inni', gdy jej zamówienie z eBay nie dotarło, ale spotkała się tylko z odpowiedziami typu 'jak znajdziesz, daj znać'. Jej ostatnią nadzieją był kiosk, który - według plotek - miał mieć okulary późnym wtorkiem, ale spodziewając się setek chętnych, 'przyjęła porażkę'. Na szczęście przyjaciółka zdobyła parę w ostatniej chwili, co nazwała 'cudem'.

Ponieważ około 90% Słońca ma zostać przesłonięte przez Księżyc, stawka jest wysoka. Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) zaleca szukanie na okularach międzynarodowego znaku bezpieczeństwa ISO 12312-2, upewnienie się, że soczewki nie są porysowane ani uszkodzone, oraz kupowanie nowych, zamiast odkurzać parę z 1999 roku. Ostrzegają również przed podróbkami i produktami niespełniającymi norm, co podkreśla inicjatywa UKEclipse, stworzona przez brytyjskich astronomów.

Amerykańskie Towarzystwo Astronomiczne (AAS) sugeruje sprawdzenie swojej listy przebadanych w laboratoriach producentów i oferuje test składający się z trzech części: w pomieszczeniu, na zewnątrz i szybkie spojrzenie na słońce. Jeśli zobaczysz coś innego niż 'ostry, okrągły dysk... wygodnie jasny, z ciemnym tłem', twoje okulary są prawdopodobnie do niczego. I pamiętaj, Królewskie Kolegium Okulistów ostrzega, że nawet niewielka szczelina w ochronie może zaszkodzić oczom, ponieważ siatkówka nie ma receptorów bólu - więc nie poczujesz uszkodzenia, gdy ono nastąpi. Po zaćmieniu w 1999 roku zgłosili około 70 przypadków problemów ze wzrokiem, z czego 40% dotkniętych patrzyło na słońce krócej niż minutę.

Jeśli nie możesz znaleźć certyfikowanych okularów, nie - powtarzam, NIE - używaj zwykłych okularów przeciwsłonecznych. Imo Bell, astronom z planetarium w Królewskim Obserwatorium w Greenwich, wyjaśnia, że specjalistyczne okulary blokują tak dużo światła, że nie widać niczego innego, podczas gdy zwykłe okulary przeciwsłoneczne redukują olśnienie i sprawiają, że patrzysz dłużej, powodując większe szkody. Zamiast tego zastosuj metodę rzutnika otworkowego - zwykła kartka, kartonowe pudełko, a nawet durszlak mogą bezpiecznie wyświetlić zaćmienie.

Jak ujmuje to Bell: 'Nie będziemy mieć takiego dobrego przez bardzo długi czas. Więc ważne jest, aby go nie przegapić i być przygotowanym'. A jeśli wszystko inne zawiedzie, zawsze jest transmisja na żywo - bez okularów, a twoje siatkówki będą wdzięczne.