Przed wyborami powszechnymi na Jersey w 2026 roku BBC robi objazd po każdym okręgu wyborczym, by posłuchać, co naprawdę gryzie ludzi. Spoiler: to zwykła trójca wysokich cen, nieosiągalnych mieszkań i nowego kontraktu promowego, o który nikt nie prosił.
W Gorey Tracey Benn, właścicielka Café Louise, ujawniła, że koszt tacki jaj wzrósł ponad dwukrotnie z 3,60 do 7,90 funta w ciągu trzech lat. Bekon poszedł z 29 do 39 funtów za skrzynkę. A jej ziarna kawy? W jedną noc skrzynka podskoczyła o 80 funtów. Winowajcą, jak mówi, jest nowy system ryczałtowych stawek frachtowych wprowadzony wraz z kontraktem promowym z DFDS. Stawka ryczałtowa oznacza, że każdy przewoźnik płaci tyle samo za metr przestrzeni na promie, zastępując stary system, w którym importerzy o dużym wolumenie dostawali lepszą ofertę. Zmiana miała zwiększyć konkurencyjność sektora, ale Tracey nie jest przekonana: „Nie wiem, czy to zwiększyło konkurencyjność. Gdybym musiała podnieść ceny tak, jak poszły w górę ceny hurtowe, nie miałabym klientów. Musimy to wchłonąć i po prostu czekać, co się stanie.”
Elaine Davis, mieszkanka St Martin, zgadza się, że promy dokładają się do problemów z kosztami utrzymania. Mówi, że jej odwiedzająca rodzina z Londynu jest zszokowana cenami w sklepach spożywczych: „Po prostu widać tę małą dodatkową cenę na wszystkim – może to wynika z transportu, ale nie każcie mi zaczynać o DFDS i nowym kontrakcie, bo to nie jest dobre. Naprawdę żałuję, że nie zostaliśmy przy Condorze. Dużo podróżujemy do Wielkiej Brytanii i na kontynent i czuję, że to krok w tył.”
A potem są mieszkania. Debbie Krupski, 47 lat, nazywa Gorey „najwspanialszym miejscem”, ale mówi, że pozostanie tam na dłuższą metę to mrzonka: „Życie jest tu wspaniałe – o ile tu mieszkasz. Jeśli chcesz się wprowadzić, jest bardzo trudno, chyba że masz ogromne pieniądze. Dla mnie rzeczywistość jest taka, że chyba że wydarzy się jakiś cud, nie będę mogła tu zostać. Będę musiała w pewnym momencie wyjechać, co jest bardzo smutne. Nie chcę, chcę być częścią tej społeczności na dłuższą metę, ale to po prostu nie jest dla mnie opłacalne jako emerytura.” Uważa, że Jersey ma potencjał i mądrych ludzi, by naprawić sprawy, ale kwestionuje, czy wizja jest „w miejscach wpływów i zmian.”
BBC skontaktowało się z DFDS i rządem Jersey w celu uzyskania komentarza – jak dotąd, przypuszczalnie cisza lub starannie sformułowane oświadczenie. Wybory zaplanowano na niedzielę, 7 czerwca. Kandydaci na zastępców w Grouville i St Martin są wymienieni tutaj.