Vast zatrudnia weterana kosmicznego, licząc, że NASA weźmie się w garść przed emeryturą ISS
Komercyjny budowniczy stacji kosmicznych Vast zatrudnia weterana branży kosmicznej, by pomógł nawigować po zmiennych planach NASA dotyczących następców ISS, podczas gdy czas ucieka do 2030 roku.
WASZYNGTON – Firma Vast, rozwijająca komercyjne stacje kosmiczne, zatrudniła Steve'a Isakowitza, byłego prezesa i dyrektora generalnego The Aerospace Corp., jako starszego doradcę – przypuszczalnie po to, by pomógł nawigować po biurokratycznym labiryncie, jakim jest program NASA Commercial Low Earth Orbit Destinations (CLD).
Isakowitz, który odszedł z The Aerospace Corp. w zeszłym roku po dziewięciu latach na czele, ma CV jak wycieczka po kosmiczno-przemysłowym kompleksie: wysokie stanowiska w Virgin Galactic, NASA, Departamencie Energii i Biurze Zarządzania i Budżetu. Zauważył, że jego kariera obejmuje większość historii Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, którą opisał jako „niesamowity bieg”, kończący się w „ekscytującym czasie dla branży”.
Vast jest jedną z kilku firm, które mają nadzieję zbudować następców ISS, z NASA jako potencjalnym głównym najemcą. Isakowitz widzi w tym szansę na realizację pierwotnej wizji ISS – partnerstwa i badań. Pochwalił „kompleksowe możliwości” Vast i iteracyjne podejście do rozwoju, które zaczęło się od zeszłorocznego satelity Haven-Demo. „Wizja, możliwości i zespół – to mnie naprawdę podekscytowało” – powiedział.
CEO Vast, Max Haot, powiedział, że skontaktowali się z Isakowitzem „przy pierwszej okazji”, biorąc pod uwagę jego doświadczenie z rządowymi interesariuszami. Termin nie jest przypadkowy: Vast czeka na szczegóły kolejnej fazy programu CLD, który przechodził różne zwroty akcji. W marcu NASA rozważała rządowy „moduł podstawowy” dołączony do ISS; w czerwcu porzuciła ten pomysł i postanowiła pozostać przy wielokrotnych nagrodach za rozwój stacji. Projekt zapytania ofertowego (RFP) spodziewany był do końca czerwca, ale nie pojawił się do 29 czerwca. Haot powiedział, że może być opóźniony o tydzień lub dwa, ale spodziewa się co najmniej dwóch zwycięzców. „To w najlepszym interesie Ameryki i NASA, aby utrzymać konkurencję i mieć redundancję” – powiedział.
Isakowitz nie przejął się huśtawkami programu: „Nie widziałem programu w NASA, który nie zmieniałby pozycji jak chorągiewka na wietrze”. Uważa, że NASA jest „na dobrej drodze”, ale podkreślił, że gdy RFP już wyjdzie, „rząd musi się naprawdę zaangażować i być konsekwentny”. Haot docenił gotowość NASA do słuchania branży, ale ubolewał nad straconym czasem, gdy termin emerytury ISS w 2030 roku się zbliża. „Straciliśmy trochę czasu, to głównie niefortunne” – powiedział. „Dostaliśmy kilka dodatkowych siwych włosów i straciliśmy trochę czasu”.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.