Southampton zostało wyrzucone z finału play-off Championship i ukarane odjęciem czterech punktów za zamienienie swojego sezonu w odcinek tajnej szpiegowskiej operacji. Niezależna komisja dyscyplinarna wymierzyła karę po tym, jak Angielska Liga Piłkarska oskarżyła Southampton o naruszenie jej przepisów. EFL poinformowała, że Southampton „przyznał się do wielokrotnych naruszeń przepisów EFL związanych z nieautoryzowanym filmowaniem treningów innych klubów”, a przyznane naruszenia „dotyczą meczów przeciwko Oxford United w grudniu 2025, Ipswich Town w kwietniu 2026 i Middlesbrough w maju 2026”.
Oznacza to, że Middlesbrough, które zostało pokonane przez Southampton w półfinale, teraz zmierzy się z Hull o miejsce w Premier League. Finał pozostaje zaplanowany na sobotę na Wembley. Southampton złożyło apelację, a komisja ma zamiar rozpatrzyć ją do końca środy. Bo nic tak nie mówi o fair play jak apelacja w ostatniej chwili po tym, jak zostali przyłapani z kamerą w krzakach.
Middlesbrough domagało się wyrzucenia Southampton z play-off po tym, jak stwierdzili, że padli ofiarą szpiegostwa na treningu dwa dni przed pierwszym meczem półfinałowym. Boro powiedzieli, że złapali analityka Southampton ukrywającego się w krzakach i nagrywającego ich trening. Boro kontynuowało treningi, wiedząc, że mogą zostać przywróceni. To prawie tak, jakby spodziewali się, że wydarzy się coś podejrzanego – co, biorąc pod uwagę dowody, było całkiem bezpiecznym zakładem.