WASZYNGTON – Amerykańskie Siły Kosmiczne uznały, że wydanie 398 milionów dolarów na satelitę, który potrafi wywiesić kosmiczny odpowiednik znaku „Nie przeszkadzać”, to rozsądna inwestycja. 15 maja Dowództwo Systemów Kosmicznych przyznało Northrop Grumman kontrakt na budowę prototypowego satelity komunikacyjnego zaprojektowanego do demonstracji technologii antyzakłóceniowych dla operacji wojskowych w środowiskach spornych.
Kontrakt wspiera program Enhanced Protected Tactical Satellite Communications-Prototype (Enhanced PTS-P), będący częścią szerszych wysiłków na rzecz opracowania systemów łączności satelitarnej zdolnych do działania w warunkach walki elektronicznej i cyberataków – bo najwyraźniej w kosmosie robi się tłoczno od ludzi, którzy nie umieją się zachować.
Satelita ma wystartować nie wcześniej niż w 2030 roku, dając Northrop Grumman mnóstwo czasu na dopracowanie platformy satelitarnej ESPAStar-HP, przeznaczonej do misji bezpieczeństwa narodowego i komercyjnych.
Program Enhanced PTS-P koncentruje się na walidacji technologii antyzakłóceniowych i odpornych na cyberataki, które mogłyby wspierać przyszłe zakupy chronionej wojskowej łączności satelitarnej. Demonstracje skupiają się na Protected Tactical Waveform (PTW), zaszyfrowanej technologii komunikacyjnej zaprojektowanej do utrzymania łączności, gdy przeciwnicy próbują zagłuszyć, przechwycić lub zakłócić łącza satelitarne.
PTW wykorzystuje szybkie przeskakiwanie częstotliwości, szyfrowanie i zaawansowane techniki kodowania, które mają utrudnić wykrycie lub zakłócenie transmisji – w zasadzie to gra w kosmicznego chowanego, w której satelita zawsze wygrywa. Oczekuje się, że demonstracje ocenią, jak technologia sprawdza się na orbicie i jak integruje się z wojskowymi systemami naziemnymi i terminalami użytkowników.
Northrop Grumman otrzymał wcześniej kontrakty prototypowe w ramach programu PTS i ukończył przeglądy krytyczne projektu w 2021 roku. Osobno Boeing opracował wersję PTS-P jako ładunek hostowany na dwóch satelitach Wideband Global Satcom już zbudowanych dla Space Force, których start planowany jest w nadchodzących latach.
Pentagon coraz bardziej kładzie nacisk na odporne architektury komunikacyjne, gdy planiści wojskowi przygotowują się na scenariusze, w których amerykańskie satelity mogą być narażone na ciągłe ataki elektroniczne i cybernetyczne. „Enhanced PTS-P to kolejny ważny krok w dostarczaniu bardziej odpornych i chronionych zdolności komunikacyjnych siłom połączonym” – powiedziała w oświadczeniu Erin Carper, pełniąca obowiązki dyrektora wykonawczego ds. pozyskiwania portfela łączności satelitarnej oraz pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu w Space Force. Carper stwierdziła, że demonstracje pomogą w opracowaniu przyszłych chronionych systemów łączności satelitarnej.
Decyzja o sfinansowaniu demonstracji prototypów następuje po tym, jak Space Force w czerwcu 2025 roku zakończyło wcześniej planowany zakup za 2,4 miliarda dolarów większej chronionej konstelacji łączności taktycznej – bo po co zobowiązywać się do masowego zakupu, skoro można najpierw przetestować kilka rzeczy i zobaczyć, czy ktoś nie wynajdzie lepszego zagłuszacza?
Według dokumentów budżetowych Space Force złożonych wraz z wnioskiem budżetowym na rok fiskalny 2027, program PTS realizuje „wielofazową strategię” mającą na celu stopniowe wdrażanie i ocenę prototypów, zamiast zobowiązywać się do zakupu na dużą skalę z góry. Dokumenty budżetowe wskazują, że służba planuje przeprowadzić zarówno demonstracje wolnostojących satelitów, jak i ładunków hostowanych, aby wesprzeć testy operacyjne, opracowanie szkoleń i potencjalne wczesne użycie operacyjne systemów prototypowych.