Amerykańskie Siły Kosmiczne opublikowały listę kilkunastu firm, które będą pracować nad kosmicznymi przechwytywaczami (Space-Based Interceptors, SBI) w ramach inicjatywy Pentagonu „Złota Kopuła”. Dla niewtajemniczonych: Złota Kopuła to wielowarstwowy system obronny mający chronić terytorium USA przed dronami oraz atakami balistycznymi, hipersonicznymi i pociskami manewrującymi. Bo nic tak nie mówi „bezpieczeństwo narodowe” jak parasol kosmiczny z ceną mogącą rywalizować z PKB małego kraju.
Lista wykonawców SBI obejmuje Anduril Industries, Booz Allen Hamilton, General Dynamics Mission Systems, GITAI USA, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Quindar, Raytheon, Sci-Tec, SpaceX, True Anomaly i Turion Space. Niektóre to głośne nazwiska w kosmosie, jak SpaceX i Lockheed Martin. Inne, jak True Anomaly i Anduril, są nowsze na orbitalnej imprezie, ale mają wielkie ambicje na rynku bezpieczeństwa narodowego. GITAI USA zaczynało jako firma zajmująca się robotyką kosmiczną, co brzmi jak solidna podstawa do budowy satelitów zabijających pociski.
Siły Kosmiczne przyznały 20 indywidualnych nagród tym 12 firmom pod koniec 2025 i na początku 2026 roku, korzystając z tzw. Other Transaction Authority (OTA). OTA pozwalają Pentagonowi ominąć federalne przepisy dotyczące zamówień i szerzej zarzucić sieć, aby przyciągnąć więcej wykonawców – szczególnie przydatne do szybkiego prototypowania, czego Siły Kosmiczne chcą w pierwszej fazie programu SBI. Umowy mają łączną wartość do 3,2 miliarda dolarów i będą opierać się na mieszance inwestycji publicznych i prywatnych, aby przybliżyć SBI do testów na niskiej orbicie okołoziemskiej.
Urzędnicy nie ujawnili szczegółów wkładu każdej firmy, powołując się na „wymogi bezpieczeństwa operacyjnego”. Bo oczywiście, że tak. Umowy dotyczą wczesnego etapu rozwoju i demonstracji technologii, a nie pełnoskalowej produkcji, która będzie miała znacznie wyższą cenę – i zapewne o wiele więcej akronimów.
„Zdolności przeciwnika rozwijają się szybko, a nasze strategie pozyskiwania muszą działać jeszcze szybciej, aby przeciwdziałać rosnącej prędkości i manewrowości nowoczesnych zagrożeń rakietowych” – powiedział pułkownik Bryon McClain, dyrektor programu wykonawczego ds. kosmicznej siły bojowej w Dowództwie Systemów Kosmicznych. Ramy OTA, jak stwierdził, przyciągnęły zarówno tradycyjnych, jak i nietradycyjnych dostawców, wykorzystując amerykańską innowacyjność i zapewniając ciągłą konkurencję. Siły Kosmiczne spodziewają się zademonstrować wstępne zdolności w 2028 roku, co jest albo ambitne, albo optymistyczne, w zależności od tolerancji na rządowe harmonogramy.
Oprócz SBI, Złota Kopuła będzie obejmować amunicję niższego pułapu i naziemną do eliminowania dronów oraz innych mniejszych, wolniejszych broni powietrznych. Wszystko to, jak twierdzą Siły Kosmiczne, musi być zintegrowane ze sztuczną inteligencją, aby przeciwdziałać prędkości, manewrowości i śmiertelności zagrożeń. Bo jeśli czegoś nauczyliśmy się z science fiction, to tego, że systemy obrony przeciwrakietowej sterowane przez AI nigdy nie zawodzą.
Wojna USA i Izraela z Iranem była prawdziwym testem dla obrony przeciwrakietowej. Naziemne i morskie przechwytywacze zestrzeliły tysiące rakiet i dronów od pierwszej fali irańskich pocisków balistycznych wystrzelonych w kierunku Izraela w 2024 roku, ze skutecznością ponad 90%. Ale wojna pokazała również, że obrona przeciwrakietowa nie jest nieprzenikniona – co najmniej siedmiu amerykańskich żołnierzy zginęło w wyniku działań wroga, a kilka kosztownych radarów wczesnego ostrzegania i wojskowych samolotów USA zostało uszkodzonych lub zniszczonych na ziemi przez irańskie uderzenia dronów lub rakiet.
Wojna z Iranem uszczupliła również istniejące zapasy amerykańskich przechwytywaczy, które Pentagon planuje zintegrować ze Złotą Kopułą, tworząc warstwy naziemne, morskie i powietrzne. Generał porucznik Sił Powietrznych Heath Collins powiedział podkomisji Izby Reprezentantów, że „odtworzenie” przechwytywaczy użytych w mniej niż dwa miesiące wojny z Iranem zajmie „wiele lat”.
Gen. Michael Guetlein, generał Sił Kosmicznych pełniący funkcję dyrektora programu Złotej Kopuły, powiedział, że uzupełnienie tych przechwytywaczy nie będzie miało wpływu na harmonogram i „nie