Rząd Terytorium Północnego usuwa ochronę wprowadzoną, aby uniknąć powtórki Skradzionego Pokolenia, w ramach szeroko zakrojonych reform systemu ochrony dzieci. Posunięcie to 330 organizacji rdzennych i wymiaru sprawiedliwości potępiło jako „niebezpieczne, ignoranckie i złe”.
Projekt ustawy ujawniono wraz ze szczegółami poważnego przeglądu systemu ochrony dzieci na Terytorium, ogłoszonego po głośnej śmierci pięcioletniego Kumanjayi Little Baby w Alice Springs. Rzekome zabójstwo dziecka z ludu Warlpiri wywołało żałobę w całym kraju i wezwania do przeglądu warunków w obozach Alice Springs, systemu ochrony dzieci i systemów penitencjarnych w NT, mimo że matka wielokrotnie prosiła, aby śmierć jej dziecka nie była wykorzystywana politycznie.
Minister Ochrony Dzieci NT Robyn Cahill powiedziała dziennikarzom, że przeglądem pokieruje była komisarz policji Nowej Południowej Walii Karen Webb wraz z urzędnikiem NT Gregiem Shanahanem. 47-letni mężczyzna, niespokrewniony z dzieckiem ani nie związany z jego opieką, został oskarżony o morderstwo i dwa inne przestępstwa, ale jeszcze nie stanął przed sądem osobiście ani nie złożył wyjaśnień.
Cahill powiedziała, że pracowała nad zmianami w ustawie o opiece i ochronie dzieci od roku. „Wielokrotnie dawałam do zrozumienia, że nie będę ministrem, który porzuca kolejne pokolenie dzieci z terytorium” – powiedziała. „Rzeczywistość jest taka, że mamy dzieci w bardzo trudnych sytuacjach i przez długi czas ludzie byli sparaliżowani strachem, że zostaną oskarżeni o robienie tego”.
Poprawki osłabiają zasadę umieszczania dzieci aborygeńskich, krajowe ramy prawne obowiązujące od lat 80. XX wieku w odpowiedzi na przymusowe usuwanie rdzennych dzieci w ramach Skradzionego Pokolenia. Zostanie ona zastąpiona nową uniwersalną zasadą. We wspólnym oświadczeniu Aborygeńskie Organizacje Partnerskie Terytorium Północnego (APO NT) i SNAICC, organizacja patronacka dla dzieci pierwszych narodów, oświadczyły, że sprzeciwiają się wszelkim zmianom legislacyjnym, które usunęłyby lub osłabiły zasadę umieszczania dzieci aborygeńskich i aborygeńskie koncepcje pokrewieństwa; ułatwiłyby usuwanie dzieci aborygeńskich; utrudniłyby umieszczanie dzieci aborygeńskich w opiece rodzinnej; oraz utrudniłyby ponowne łączenie dzieci aborygeńskich z rodziną lub powrót do kraju.
Stwierdzili, że obniżenie progu usuwania dzieci i przyspieszenie długoterminowych umieszczeń „pogłębi już i tak niszczycielski kryzys, ze skutkami dla pokoleń Aborygenów z Terytorium”, a zniesienie zasady umieszczania dzieci aborygeńskich „to próba obwiniania aborygeńskich rodzin na tle rasowym za warunki stworzone przez porażkę rządu i oddala nas od celów Zamykania Luki”. Dyrektor generalna APO NT Theresa Roe powiedziała: „Stanowczo odrzucamy celowe przedstawianie przez rząd NT aborygeńskich rodzin, społeczności i kultury jako zagrożenia dla bezpieczeństwa dzieci”.
Cahill powiedziała, że poprawki mają na celu ochronę dzieci przed ciągłą krzywdą, zminimalizowanie dużej liczby umieszczeń, na jakie narażone są bezbronne dzieci, oraz zapewnienie stabilności i trwałości. „Należy przerwać cykl krzywdy, ryzyka i niepewności, a jedynym sposobem na to jest postawienie podstawowych praw człowieka do bezpieczeństwa dziecka ponad wszystko inne” – powiedziała. „W ramach tych poprawek będzie więcej spójnego wsparcia i lepsze wyniki zarówno dla dzieci, jak i ich rodzin. Każde dziecko ma znaczenie, niezależnie od tego, skąd pochodzi, jego rasy czy religii. Nie zamierzam przymykać oczu i porzucać kolejnego pokolenia rodzin i dzieci”.
Cahill powiedziała, że Umowy o Odpowiedzialności Rodzinnej – mające na celu rozwiązywanie problemów związanych z dobrostanem dzieci lub zachowaniami antyspołecznymi przed formalną interwencją ustawową – zostaną wzmocnione i rozszerzone, aby zachęcać rodziców i rodziny do pozostawania odpowiedzialnymi i rozliczalnymi. „To ustawowe ramy wczesnej, ale rozsądnej interwencji po podjęciu wszelkich starań, aby utrzymać”