Gdy Wielka Brytania szykuje się na kolejną zimę z niebotycznie wysokimi rachunkami za energię, organizacja reprezentująca dostawców energii ma skromną prośbę do rządu: proszę, pomóżcie ludziom, których nie stać na ogrzanie domów. W zaskakującym zwrocie akcji, nie proszą o pomoc dla siebie.
Energy UK, stowarzyszenie branżowe przemysłu energetycznego, twierdzi, że uporczywie wysokie ceny w ostatnich latach sprawiły, że niektórzy ludzie potrzebują „pomocy awaryjnej” wykraczającej poza istniejącą zniżkę Warm Home Discount w wysokości 150 funtów. To jednorazowy rabat, który obecnie pomaga około sześciu milionom najbardziej wrażliwych gospodarstw domowych. Ale Energy UK zauważa, że jest kolejne 2,5 miliona ludzi, którzy potrzebują wsparcia z powodu choroby lub mieszkania w przeciągłym domu, który zużywa więcej energii.
W środę Ofgem ogłosi nowy limit cen energii na październik, a Cornwall Insight przewiduje, że wzrośnie on o kolejne 4%. To po dość nieprzyjemnym wzroście o 13% w lipcu. Co jest tego przyczyną? Trwający konflikt na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się w lutym, gdy Iran poszedł na wojnę, oraz fale upałów w Europie, które sprawiają, że wszyscy włączają klimatyzację. Bo nic tak nie mówi „kryzys klimatyczny” jak używanie większej ilości energii, aby pozostać chłodnym.
Wzrost cen przewyższy również wpływ usunięcia VAT z rachunków za prąd w gospodarstwach domowych przez premiera Andy'ego Burnhama, co wejdzie w życie w październiku. Tak, premier stara się, ale to jak przynoszenie pistoletu na wodę do pożaru lasu.
Dyrektor naczelna Energy UK, Dhara Vyas, mówi, że dostawcy robią wszystko, co w ich mocy, ale „rekordowe poziomy zadłużenia pokazują, jak obecny system nie zapewnia odpowiedniego wsparcia potrzebującym”. Rzeczywiście, pod koniec ostatniej zimy klienci byli winni dostawcom rekordowe 4,7 miliarda funtów. To mnóstwo nieopłaconych rachunków.
Więc Energy UK ma plan: nowy program „rabatu socjalnego”, który kosztowałby 1,9 miliarda funtów – prawie dwa razy więcej niż obecny – i mógłby oferować wsparcie do 450 funtów dla niektórych gospodarstw domowych. Pomysł polega na połączeniu danych o dochodach, zdrowiu i zużyciu energii, aby precyzyjniej kierować pomoc i dostosowywać ją do zmian cen. Bo najwyraźniej w 2024 roku nadal nie możemy dzielić się danymi między departamentami rządowymi bez podnoszenia brwi.
Propozycja może budzić pytania o prywatność i pieniądze podatników, ale Adam Scorer, dyrektor naczelny National Energy Action, jest za. „Rozpaczliwie potrzebujemy nowego podejścia” – mówi. „Warm Home Discount wzrósł tylko o 10 funtów w ciągu ostatniej dekady”. To nie do końca nadąża za inflacją, prawda?
Więc gdy limit cen osiąga trzylatnie maksimum i zima się zbliża, przemysł prosi rząd o wzmocnienie działań. Bo podczas gdy ostatni konserwatywny rząd rzucił 40 miliardów funtów na problem podczas ostatniego skoku cen, tym razem wszyscy mamy nadzieję na bardziej zrównoważone rozwiązanie. Albo przynajmniej takie, które nie wymaga wyboru między ogrzewaniem a jedzeniem.
W związku z tym wiele osób nadal nie wie, że kwalifikuje się do 150 funtów Warm Home Discount. Więc jeśli masz trudności, warto sprawdzić. Wiesz, zanim zaczniesz nosić płaszcz w domu.