Szef agencji rekrutacyjnej, któremu pozwolono odkupić aktywa swojej zbankrutowanej firmy na raty po tym, jak narobiła ona prawie 3 miliony funtów długu, teraz zalega z płatnościami, najwyraźniej dlatego, że był zbyt zajęty obiecywaniem pracownikom all-inclusive wycieczki do Las Vegas. Ta saga to najnowszy eksponat w wątpliwej sztuce „feniksizmu”, gdzie dyrektorzy powstają z popiołów jednej firmy, wygodnie pozbywając się długów, by zacząć od nowa.
Premier Group Recruitment trafiła pod zarząd komisaryczny we wrześniu, mając do spłacenia 2,9 miliona funtów, w tym 647 000 funtów dla HM Revenue and Customs (HMRC), które już rozpoczęło postępowanie egzekucyjne. Trzy dni później Andrew Woosnam – 99% udziałowiec firmy – przejął jej aktywa za pośrednictwem nowego podmiotu, PGGBR Ltd, wpłacając początkowo 10 000 funtów i obiecując dopłacić kolejne 600 000 funtów w miesięcznych ratach po 25 000 funtów przez dwa lata.
Na początku wyglądało to różowo. PGGBR ogłosiło na LinkedIn „WYCIECZKĘ KONCOWOROCZNĄ 2026” do „Viva Las Vegas”, all inclusive, dla konsultantów, którzy osiągną cele. Ale nowa firma nie dotrzymała terminów płatności w uzgodnionym planie. Syndycy Rob Keyes i David Taylor z KRE Corporate Recovery poinformowali, że „znaczne koszty uruchomienia” i niższe niż oczekiwano obroty spowodowały opóźnienia w realizacji umowy. Woosnam wciąż jest winien 1,2 miliona funtów z tytułu pożyczki od dyrektora z upadłej Premier, a od 2022 roku wypłacił sobie prawie 2 miliony funtów dywidend.
Syndycy odrzucili wcześniej konkurencyjną ofertę anonimowego nabywcy, który zapłaciłby 321 000 funtów z góry plus potencjalne 110 000 funtów tantiem – szybki zwrot dla wierzycieli. Zamiast tego poparli Woosnama, powołując się na zastaw na jego majątku małżeńskim jako zabezpieczenie. Zauważają, że ustanowił on stałe zlecenie miesięczne, a PGGBR działa na progu rentowności, a zobowiązania wobec skarbu państwa i wierzycieli są „na bieżąco”.
Feniksizm jest legalny, ale kontrowersyjny. HMRC szacuje, że kosztuje on skarb państwa około 22% z 3,8 miliarda funtów strat podatkowych zgłoszonych w latach 2022-23. Louise Gracia, profesor rachunkowości na Warwick Business School, zauważyła: „Przypadki takie jak Premier Group, gdzie miliony są wyciągane przed upadłością, są znacznie trudniejsze do moralnego uzasadnienia, nawet jeśli są legalne”. Ani Woosnam, ani syndycy nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.