W rozwoju wydarzeń, który absolutnie nikogo nie zaskakuje, oszuści kryptowalutowi teraz celują w tysiące statków utknętych w pobliżu Cieśniny Hormuz. Przynajmniej jedna jednostka, która stanęła przed ostrzałem irańskim, mogła zostać oszukana, wierząc, że zapłaciła Iranowi za bezpieczny przepływ przy użyciu waluty cyfrowej, dowodząc, że nawet w strefie wojennej zawsze znajdzie się ktoś, kto próbuje przeprowadzić przekręt.
Pierwsze ostrzeżenie nadeszło 20 kwietnia od greckiej firmy zarządzania ryzykiem morskim MARISKS. Firma zaalarmowała armatorów, że oszuści podszywający się pod irańskie władze wysyłają wiadomości żądające zapłaty 'opłaty tranzytowej' w bitcoinie lub tetherze. Jest to szczególnie dezorientujące, ponieważ irańskie władze faktycznie legalnie żądają płatności kryptowalutowych od tankowców, aby mogły przepłynąć przez ten kluczowy szlak żeglugowy, który normalnie pozwala krajom Zatoki Perskiej dostarczać jedną piątą światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
MARISKS zidentyfikował jeden statek jako potencjalną ofiarę po tym, jak próbował przepłynąć przez cieśninę 18 kwietnia. Incydent rzekomo miał miejsce podczas krótkiego okna, gdy Iran twierdził, że pozwala na inspekcje, ale statek zawrócił po tym, jak irańskie siły wojskowe ostrzelały go. Z około 2000 statków i 20 000 marynarzy utknęłych, wydaje się to idealnym, bogatym w cele środowiskiem dla oszustw.
Ten statek może mieć towarzystwo. 22 kwietnia statek towarowy pod banderą Liberii Epaminondas, należący do greckiej firmy żeglugowej Technomar i obsługiwany przez MSC, został ostrzelany po rzekomym otrzymaniu pozwolenia na przepłynięcie. Władze sprawdzają teraz, czy ta wiadomość o bezpiecznym przejściu 'mogła być oszustwem'.
Cały ten bałagan zaczął się wcześniej w tym roku, gdy ruch żeglugowy skutecznie zatrzymał się po tym, jak siły zbrojne USA i Izraela rozpoczęły naloty 28 lutego, celując w przywódców Iranu, siły wojskowe, obiekty nuklearne i inną infrastrukturę. Iran odpowiedział pociskami i dronami, uderzając w bazy USA, Izrael oraz infrastrukturę energetyczną i lotniska różnych krajów Zatoki.
Główni przewoźnicy morscy stali się zrozumiale niechętni ryzykowaniu swoich aktywów. Według United Kingdom Maritime Trade Operations, marynarze zgłosili 22 potwierdzone ataki i 13 zgłoszeń podejrzanej aktywności. Ataki obejmowały pociski i drony, a także staromodny ostrzał z małych łodzi prawdopodobnie obsługiwanych przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Aby jeszcze bardziej skomplikować ten geopolityczny wóz klaunów, marynarka wojenna USA rozpoczęła własną blokadę 13 kwietnia, skupiając się na statkach opuszczających lub wchodzących do irańskich portów. Siły USA ostrzelały i przejęły statek towarowy, weszły na pokład tankowca i zawróciły ponad dwadzieścia innych statków. Iran wydaje się odpowiadać, ostrzeliwując i potencjalnie przejmując więcej statków handlowych. Przy takim poziomie chaosu i zamieszania, to cud, że oszuści kryptowalutowi nie pojawili się wcześniej.