37-letni mężczyzna został aresztowany pod zarzutem podpalenia w związku z największym z pożarów, które zmusiły ponad 60 000 osób do ewakuacji ze Spokane w stanie Waszyngton. Bo nic tak nie mówi „to nie ja”, jak klęczenie przy trawie w miejscu pożaru z zapałkami i zapalniczką w kieszeni.

Podejrzany, Aaron Farinacci, został rzekomo zauważony w kompromitującej pozycji - klęcząc przy trawie w miejscu powstania ognia - a później znaleziono przy nim narzędzia zbrodni. Obecnie przebywa w areszcie za kaucją w wysokości 1 miliona dolarów (to około 744 150 funtów dla tych, którzy liczą w domu) pod zarzutem podpalenia pierwszego stopnia. Szeryf hrabstwa Spokane, John Nowels, zauważył również, że Farinacci ma wcześniejsze skazanie za nieumyślne spowodowanie śmierci, bo najwyraźniej lubi być zajęty.

Trzy duże pożary - Old Trails, Fairview i Autumn Lane - płoną wokół Spokane, drugiego co do wielkości miasta w stanie, od weekendu. Pożar Old Trails, który Farinacci jest oskarżony o wzniecenie, był szczególnie dotkliwy, niszcząc ponad 700 budynków i trawiąc tysiące akrów. Spokane, liczące około 230 000 mieszkańców, leży około 280 mil (450 km) na wschód od Seattle, ale zniszczenia sprawiły, że wydaje się być światem daleko stąd.

Gubernator Bob Ferguson nazwał to „koszmarną sytuacją” i „prawdopodobnie najgorszą klęską żywiołową w historii Spokane”. Burmistrz Lisa Brown ostrzegła, że „istnieje możliwość utraty życia”, chociaż nie potwierdzono żadnych zgonów ani obrażeń. Władze wciąż próbują skontaktować się z 14 osobami, które nie odbierają telefonów, ale szeryf Nowels optymistycznie sugeruje, że mogą mieć po prostu wyczerpane baterie lub utracony zasięg. Bo w 2025 roku to najbardziej pocieszająca myśl, jaką możemy znaleźć.

Mieszkańcy zostali z przeszukiwaniem popiołów. Ken Anderson stał w pobliżu „szkieletowych pozostałości” swojego domu i powiedział NBC News: „Nie powinienem tu wracać, ale musiałem zobaczyć mój dom”. Jego żona Lisa wyraziła zbiorowy żal: „To jak koszmar, z którego się obudzimy i wszystko będzie dobrze, ale nie sądzę, żeby było dobrze”.

Internetowe zbiórki opowiadają podobne historie straty. Jane Biernat, będąca w szóstym miesiącu ciąży z drugim dzieckiem, uciekła bezpiecznie, ale straciła wszystko, gdy jej mieszkanie spłonęło. Zweryfikowana strona GoFundMe założona przez jej rodzinę wyjaśnia, że w ciągu kilku minut „ich dom, ubrania, meble, rzeczy dziecka i wszystkie cenne wspomnienia zniknęły”. Bez ubezpieczenia najemcy - bo kto to ma? - stoją przed „trudnym zadaniem zaczynania od zera”.

Anna Andreachi, która również straciła dom, powiedziała CBS News: „Wszystkie nasze wspomnienia przepadły. Mój tata właśnie umarł, a wszystkie jego rzeczy wciąż tam były”. Joe Cvancara, który uratował swój dom, kopiąc linię ogniową, czuje „poczucie winy ocalałego” i planuje otworzyć swój dom dla sąsiadów. „Wiem, że odbudowa zajmie dużo czasu” - powiedział, znacznie bagatelizując sprawę.

Te trzy pożary są jednymi z 16 pożarów lasów, które obecnie płoną w stanie Waszyngton, według stanowego departamentu zasobów naturalnych. Strażacy poczynili postępy w gaszeniu dwóch z nich, ale chociaż na wtorek zapowiadane są słabsze wiatry i niższe temperatury, to pod koniec tygodnia temperatury mają ponownie wzrosnąć. Jakby pogoda nie dotarła do wiadomości o naszym zbiorowym stresie.

Gubernator Ferguson wprowadził stanowy zakaz rozpalania ognisk na zewnątrz. Komisarz ds. Ziem publicznych Dave Upthegrove wezwał mieszkańców Waszyngtonu, aby nie byli „tym iskrem”, zauważając, że strażacy są już „rozciągnięci po całym stanie”. Do pożarów przydzielono ponad 900 strażaków, a posiłki mają przybyć z innych stanów.

Naukowcy, gdybyście się zastanawiali, potwierdzili, że zmiany klimatu spowodowane działalnością człowieka sprawiają, że ciepłe i suche warunki prowadzące do pożarów są bardziej prawdopodobne. Więc chociaż nie możemy przypisać tego konkretnego pożaru wyłącznie rzekomym wybrykom zapałkowym Farinacciego, możemy podziękować naszym nawykom związanym z paliwami kopalnymi za to, że podpałka była aż nazbyt gotowa.