Kanadyjska Agencja Kosmiczna uznała, że jedyną rzeczą lepszą od floty satelitów do monitorowania pożarów lasów jest brak floty satelitów do monitorowania pożarów lasów, anulując kontrakt przyznany Spire Global w zeszłym roku.

W zgłoszeniu z 24 kwietnia do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, Spire ogłosiło, że jego kanadyjska spółka zależna, Spire Global Canada, otrzymała poprzedniego dnia od rządu Kanady wypowiedzenie kontraktu przyznanego w lutym 2025 na budowę zestawu satelitów o nazwie WildFireSat. Bo nic tak nie mówi „wygodnie” jak nagłe zakończenie misji kosmicznej.

Zgłoszenie nie ujawniło przyczyny rozwiązania umowy, a Spire nie odpowiedziało na pytania dotyczące zgłoszenia przesłane wczesnym rankiem 29 kwietnia. Być może byli zbyt zajęci zastanawianiem się, co właśnie się stało.

Podczas telekonferencji dotyczącej wyników 18 marca kierownictwo Spire już sugerowało problemy, mówiąc, że prace nad WildFireSat zostały wstrzymane i że firma nie uwzględnia żadnych przychodów z tego tytułu w swoich prognozach na 2026 rok. „Pozostajemy zaangażowani w program i przedstawimy aktualizację, gdy będziemy mieć jasność co do dalszej drogi” – powiedziała Alison Engel, dyrektor finansowa Spire, co, jak teraz wiemy, było mistrzowskim niedopowiedzeniem.

„Niewiele możemy powiedzieć poza tym, że wstrzymaliśmy realizację, podczas gdy prowadzimy dyskusje na temat statusu z naszym partnerem, w tym dotyczące harmonogramu i wymagań” – dodała Theresa Condor, dyrektor generalna Spire, podczas rozmowy. Okazuje się, że „wstrzymane” było kodem na „podtrzymywane przy życiu”.

Kanadyjska Agencja Kosmiczna w oświadczeniu z 29 kwietnia dla SpaceNews potwierdziła rozwiązanie umowy, ale również nie podała powodów, najwyraźniej wierząc, że tajemnica dodaje dramatyzmu.

CSA wybrała Spire do projektu WildFireSat w lutym 2025 roku, przyznając mu kontrakt o wartości 72 milionów dolarów kanadyjskich (52,7 miliona dolarów amerykańskich) na budowę 10 cubesatów wyposażonych w czujniki podczerwieni od niemieckiej firmy OroraTech. Dziewięć z 8U cubesatów miało zostać wystrzelonych w 2029 roku na orbitę synchroniczną ze Słońcem o zmierzchu i świcie, aby wypełnić luki w danych monitorowania pożarów lasów z obecnych obserwacji satelitarnych, a dziesiąty miał służyć jako zapasowy na ziemi. Spire planowało budować satelity w Kanadzie, rozbudowując w tym celu kanadyjskie biuro – przypuszczalnie ta rozbudowa biura jest teraz wstrzymana.

CSA oświadczyło, że zamierza kontynuować program we współpracy z innymi agencjami rządowymi, Natural Resources Canada i Environment and Climate Change Canada. „Kanadyjska Agencja Kosmiczna, we współpracy z NRCan i ECCC, pozostaje zaangażowana w dostarczenie zdolności monitorowania pożarów lasów z kosmosu do 2029 roku, w ramach przydzielonego budżetu” – oświadczyła CSA. „Rząd Kanady wkrótce rozpocznie współpracę z przemysłem i zacznie ściśle współpracować z zainteresowanymi stronami, aby ustalić, jak najlepiej kontynuować rozwój tej ważnej misji”. Bo nic tak nie mówi „zaangażowany” jak zaczynanie od zera.