John Lewis, brytyjski detalista, który najwyraźniej wciąż ma stoiska wymiany walut, planuje zwolnić około 200 osób, zamykając swoje usługi wymiany walut w sklepach oraz dedykowane strefy pakowania prezentów. Bo nic tak nie mówi 'świąteczny nastrój' jak eliminowanie ludzi, którzy upiększają twoje prezenty.

Firma twierdzi, że nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji, ale jeśli plany redukcji zostaną zatwierdzone, topór spadnie jesienią. Decyzja o zamknięciu kantorów jest tłumaczona spadającym popytem – najwyraźniej ludzie wolą teraz zamawiać walutę online i odbierać w sklepie, albo po prostu używać kart kredytowych i płatności cyfrowych za granicą, jak jacyś ludzie XXI wieku.

Jeśli chodzi o pakowanie prezentów, John Lewis przeniesie tę usługę z wyspecjalizowanego obszaru do kas, co z pewnością nie spowoduje korków niecierpliwych klientów i splątanych wstążek. Rzecznik zaoferował standardową korporacyjną pociechę: 'Będziemy wspierać dotkniętych pracowników przez cały proces konsultacji i wspierać redeployment, gdzie to możliwe.'

Zamknięcia dotyczą 30 sklepów z wymianą walut i 25 z pakowaniem prezentów. To najnowszy z serii kroków oszczędnościowych pod przewodnictwem prezesa Jasona Tarry'ego, który objął stanowisko w 2024 roku po okresie, który już przyniósł cięcia etatów i zamknięcia sklepów. W lutym detalista zamknął swój oddział budowlany, a w marcu – w zwrocie akcji – ogłosił, że przyzna pracownikom premię po raz pierwszy od czterech lat, ponieważ zyski i sprzedaż się poprawiły.

Premia została zniesiona podczas pandemii, co było pierwszym razem od 1953 roku, kiedy John Lewis nie dzielił się bogactwem. Najnowsze wyniki firmy pokazują stratę przed opodatkowaniem w wysokości 21 milionów funtów, z powodu 120 milionów funtów kosztów jednorazowych związanych z odpisem starych systemów IT. Ale zyski podstawowe wzrosły o 6% do 134 milionów funtów, a sprzedaż w całej firmie wzrosła o 5% do 13,4 miliarda funtów. Waitrose, jego supermarketowy brat, osiągnął lepsze wyniki niż domy towarowe John Lewis, ze wzrostem sprzedaży o 7% do 8,5 miliarda funtów, w porównaniu do 3% wzrostu do 4,9 miliarda funtów. Więc przynajmniej kanapki się sprzedają.