Eksplozja w chińskiej kopalni węgla zabija 90 osób, bo normy bezpieczeństwa to tylko sugestie
Eksplozja gazu w kopalni węgla Liushenyu w Chinach zabiła co najmniej 90 osób, mimo że kopalnia była wcześniej uznana za poważne zagrożenie bezpieczeństwa, co pokazuje, że normy bezpieczeństwa w chińskim przemyśle węglowym to tylko sugestie.
W wydarzeniu, które nie zaskoczy absolutnie nikogo, kto śledzi chiński przemysł węglowy dłużej niż pięć minut, wybuch gazu w kopalni węgla Liushenyu w prowincji Shanxi zabił co najmniej 90 osób. Kopalnia, prowadzona przez Tongzhou Group, miała czelność zostać uznana za „poważne zagrożenie bezpieczeństwa” w 2024 roku i już w 2025 roku zebrała dwie kary administracyjne za kwestie bezpieczeństwa. Ale hej, kto by się przejmował?
Wybuch nastąpił o 19:29 czasu lokalnego w piątek, a na służbie było podobno 247 pracowników. 27 osób pozostaje w szpitalu, jedna w stanie krytycznym, głównie z powodu wdychania trującego gazu – choć władze są tajemnicze co do tego, który konkretnie gaz postanowił zepsuć wszystkim dzień. Poziomy tlenku węgla, wysoce toksycznego i bezwonnego gazu, zostały stwierdzone jako „przekraczające limity”, co jest trochę jak stwierdzenie, że Titanic miał drobny problem z przeciekiem.
Ranny górnik Wang Yong przedstawił wstrząsającą relację: nie usłyszał wybuchu, ale zobaczył kłąb dymu, poczuł siarkę i widział, jak koledzy padają, zanim sam stracił przytomność. Leżał nieprzytomny przez około godzinę, po czym obudził się, ocucił osobę obok i uciekli razem. Więc bohaterska historia ocalenia, ale też przypomnienie, że praca w kopalni węgla to w zasadzie gra w rosyjską ruletkę z geologią.
Prezydent Chin Xi Jinping wezwał do nieoszczędzania wysiłków w ratownictwie i leczeniu, a także do przeprowadzenia śledztwa w celu pociągnięcia winnych do odpowiedzialności – znajomy refren, który zwykle kończy się pokazowym ukaraniem kilku niskich rangą urzędników, podczas gdy problemy systemowe pozostają nietknięte. Urzędnicy zarządzający kopalnią zostali już zatrzymani, co jest równie przewidywalne jak wschód słońca na wschodzie.
Ministerstwo Zarządzania Kryzysowego wysłało 345 osób z sześciu zespołów ratowniczych. Shanxi produkuje ponad jedną czwartą chińskiego węgla i pomimo zaostrzonych norm bezpieczeństwa od początku lat 2000. – kiedy śmiertelne wypadki były na porządku dziennym – katastrofy wciąż się zdarzają. Dla kontekstu: w 2023 roku zawalenie się odkrywkowej kopalni w Mongolii Wewnętrznej zabiło 53 osoby, a w 2009 roku eksplozja w Heilongjiangu zabiła ponad 100. Więc postęp, ale taki, w którym wciąż spadasz z klifu, tylko nieco wolniej.
Chiny pozostają największym na świecie konsumentem węgla i emitentem gazów cieplarnianych, nawet gdy gorączkowo instalują moce energii odnawialnej. Incydent miał miejsce zaledwie kilka dni po wizytach wysokiego szczebla prezydenta USA Donalda Trumpa i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, co dowodzi, że nawet dyplomacja nie powstrzyma źle utrzymanej kopalni przed robieniem tego, co robi najlepiej.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.