EasyJet poinformował, że rezerwacje na wakacje letnie odstają od zeszłorocznych wyników, ponieważ trwający konflikt na Bliskim Wschodzie daje potencjalnym wczasowiczom do myślenia przed zobowiązaniem się do plażowego urlopu, podczas gdy region aktywnie nie jest plażą. Linia lotnicza obwinia nieoczekiwany wzrost kosztów paliwa lotniczego w marcu o 25 mln funtów na wojnę USA-Izrael z Iranem, dodając, że choć dostawy paliwa pozostają na razie nieprzerwane, zaufanie konsumentów najwyraźniej wymaga nieco więcej namawiania.

Pomimo ostrzeżeń Michaela O'Leary'ego z Ryanaira, że Wielka Brytania jest najbardziej narażonym krajem w Europie na potencjalne niedobory paliwa lotniczego, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, EasyJet zapewnia, że klienci powinni „rezerwować z ufnością” – wyrażenie, które historycznie dobrze komponuje się z „zaufaj nam, mamy to pod kontrolą”. Dyrektor generalny Kenton Jarvis zauważył, że dostawy paliwa się dywersyfikują, ze zwiększoną produkcją w Amerykach i Norwegii, mając nadzieję, że klienci nie będą zadawać zbyt wielu pytań o to, jak to pomoże, jeśli cieśnina zostanie zablokowana.

Linia lotnicza odnotowała stratę przed opodatkowaniem w wysokości 552 mln funtów za sześć miesięcy kończących się 31 marca, w porównaniu z 394 mln funtów rok wcześniej, choć zazwyczaj odrabia straty w szczycie sezonu letniego. Aby zrekompensować wyższe koszty paliwa, EasyJet podniósł minimalną cenę biletu i przegląda wszystkie wydatki uznaniowe – co, jak zakładamy, nie obejmuje budżetu na kawę dyrektora generalnego.

EasyJet zabezpieczył 72% swoich potrzeb paliwowych do września, ale tymczasowo wstrzymał krótkoterminowe zabezpieczenia z powodu „podwyższonych krótkoterminowych cen paliwa”, co z grubsza tłumaczy się jako „po prostu będziemy mieć nadzieję na najlepsze”. Przewoźnik zmniejszył letnią przepustowość miejsc o 0,3% w marcu, ale teraz planuje realizować pełny rozkład, co sugeruje, że albo kryzys jest do opanowania, albo postanowili go zignorować z takim samym optymizmem jak plażowicz ignorujący chmurę burzową.

Tymczasem popyt na pakiety wakacyjne pozostaje silny, a liczba klientów wzrosła o 22% rok do roku, co dowodzi, że niektórzy dosłownie zarezerwują pakiet gdziekolwiek, jeśli cena będzie odpowiednia. Jarvis wezwał również europejskie lotniska do wykorzystania elastyczności przyznanej przez Komisję Europejską w celu zmniejszenia kolejek na granicach, nazywając długie opóźnienia „naprawdę niewybaczalnymi” – sentyment prawdopodobnie podzielany przez każdego podróżnego, który kiedykolwiek w takiej kolejce stał.