W zwrocie akcji, który nie zaskakuje absolutnie nikogo, kto kiedykolwiek czytał exposé o łańcuchu dostaw, gigant szybkiej mody Shein obserwował spadek swoich akcji podczas długo oczekiwanego debiutu w Hongkongu we wtorek, udowadniając, że apetyt rynku na ultra-tanie sukienki może mieć swoje granice.
Firma, która kiedyś marzyła o wycenie 100 miliardów dolarów, obecnie jest warta mniej więcej jedną czwartą tej kwoty – dokładnie 26,3 miliarda dolarów – po ustaleniu ceny akcji na 48,56 HKD za sztukę i pozyskaniu solidnych 13,6 miliarda HKD (1,7 miliarda dolarów; 1,3 miliarda funtów). Ale do południa akcje spadły o około 3,5% do nieco poniżej 47 HKD, po wcześniejszym spadku nawet o 10%.
To daleko od chwalebnych dni, kiedy Shein był niekwestionowaną królową 'Shein Hauls' i zakupów online z czasów pandemii. Ale jak dumnie oświadczył dyrektor finansowy Leigh Gui podczas ceremonii notowań – po uderzeniu w gong, oczywiście – model firmy polegający na sprzedaży ogromnych ilości małych zamówień dociera obecnie do około 160 rynków na całym świecie. „Niech globalni konsumenci cieszą się dźwiękiem mody” – powiedział, przypuszczalnie wśród dźwięku ostrzących ołówki regulatorów.
Droga Shein na giełdę była bardziej kręta niż rąbek podróbki Zary. Nieudane próby w USA i Wielkiej Brytanii zostały wykolejone przez obawy dotyczące praktyk pracy, wpływu na środowisko i naruszeń praw autorskich projektantów – wszystkie te kwestie firma rozwiązała za pomocą zwykłych korporacyjnych frazesów: „polityka zerowej tolerancji dla pracy przymusowej” i obietnica „poszanowania praw wszystkich projektantów”.
Więc zwróciła się do Hongkongu, który, jak ujął to Ashley Dudarenok z ChoZan, był jedynym pozostałym miejscem: „Shein wyczerpał miejsca, które mogły go przyjąć”. Firma próbowała nawet „wyglądać mniej chińsko”, przenosząc swoją siedzibę do Singapuru, ale nigdy nie zdobyła politycznego poparcia za granicą ani zapewnień ze strony Pekinu. Dla chińskich firm coraz częściej wykluczanych z zachodnich giełd, Hongkong staje się jedyną drogą na rynek – trochę jak ostatnia otwarta kasa w zatłoczonym supermarkecie.
Inwestorzy jednak nie ustawiają się w kolejce. „Inwestorzy nauczyli się być sceptyczni” – powiedziała analityczka mody Louise Deglise-Favre z GlobalData, wskazując na mocno przecenione akcje rywali Asos i Boohoo jako przestrogę. Rozczarowujący debiut sugeruje, że rynek nie jest przekonany, że wzrost Shein może wrócić na właściwe tory – powiedziała Charu Chanana, główna strateg inwestycyjna w Saxo.
Liczby Shein wciąż robią wrażenie – ponad 273 miliony aktywnych klientów złożyło ponad miliard zamówień w roku do marca 2026 – ale firma traci pieniądze. W lipcu odnotowała kwartalną stratę w wysokości 99 milionów dolarów po tym, jak USA uchyliły zwolnienie z cła „de minimis”, które pozwalało paczkom o wartości poniżej 800 dolarów wjeżdżać do kraju bez cła. UE nałożyła podatek w wysokości 3 euro (2,57 funta; 3,50 dolara) na import o niskiej wartości, a wojna w Iranie uderzyła w popyt, podniosła koszty i opóźniła dostawy. Nawet właściciel Temu, PDD, nie osiągnął oczekiwanych przychodów w sierpniu.
I nie zapominajmy o dochodzeniach regulacyjnych prowadzonych przez władze USA i Europy, a także o tym, że rywale używają obecnie technologii predykcyjnych, aby ich strony internetowe były równie uzależniające. „Shein nie jest już wyjątkowym graczem” – powiedział Jason Hsu z Rayliant Global Advisors, z gramatycznym polotem dorównującym standardom etycznym firmy.
Założyciel Xu Yangtian, zwykle tak nieśmiały jak inspektor fabryki, pojawił się rzadko na konferencji biznesowej w Guangdong w lutym, aby potwierdzić więzi firmy z Pekinem, zobowiązując się do inwestycji w chiński przemysł odzieżowy i zachwycając się, że „odżywianie” kraju jest „nierozerwalnie” związane z sukcesem Shein. Bo nic nie mówi „globalna marka” jak założyciel przymilający się do KPCh.
Mimo to niektórzy analitycy widzą potencjał. Deglise-Favre zauważa, że Shein nadal ma „imponujący łańcuch dostaw” i globalny zasięg, ale spadek wyceny pokazuje „prawdziwe pogorszenie”. Dudarenok dodaje, że jako spółka notowana na giełdzie, Shein musi „udowodnić, że jej marże nadal działają w świecie zaostrzonych regulacji, ceł i droższego pozyskiwania klientów”.
Dla konsumentów spadek cen akcji