Bank Anglii postanowił podzielić się tym, jak wojna z Iranem osobiście zrujnuje twoje finanse, a spoiler: chodzi o wyższe raty kredytów, droższe rachunki za energię i rynek pracy, który jest tak samo przyjazny jak kontrola skarbowa.
Bank centralny utrzymał stopy procentowe bez zmian w tym tygodniu, ale raport jego komitetu ds. stóp procentowych mniej dotyczył dobrych wiadomości, a bardziej przygotowań na finansowy odpowiednik leczenia kanałowego. Jeszcze niedawno ekonomiści spodziewali się obniżek stóp w tym roku. Potem wybuchła wojna z Iranem, a Bank zasygnalizował, że podwyżki mogą nastąpić jeszcze w tym roku – bo nic tak nie mówi „stabilność” jak konflikt na Bliskim Wschodzie.
W scenariuszu preferowanym przez prezesa Banku – gdzie ceny energii powoli spadają – komitet sugeruje, że w menu może znaleźć się jedna lub dwie podwyżki stóp. W najgorszym scenariuszu, z ropą powyżej 120 dolarów za baryłkę do końca roku i inflacją sięgającą 6% na początku przyszłego roku, możemy zobaczyć nawet sześć podwyżek, co podniesie stopę bazową do 5,5%. To sprawi, że pożyczanie pieniędzy będzie droższe, a oszczędności – nieco mniej żałosne.
Dla 87% właścicieli domów z kredytami o stałym oprocentowaniu – ponad siedmiu milionów – ból jest opóźniony do momentu wygaśnięcia ich umowy, zwykle za dwa lub pięć lat. Bank twierdzi, że średnie miesięczne raty dla osób przechodzących na nową umowę wzrosną o około 80 funtów w ciągu najbliższych trzech lat. Oczywiście to średnia, więc niektórzy odczują to mniej, a inni będą musieli zacząć sprzedawać organy na czarnym rynku.
Około 53% posiadaczy kredytów hipotecznych w Wielkiej Brytanii może spodziewać się wzrostu rat, ale 25%, którzy ustalili wyższe oprocentowanie, może faktycznie zobaczyć spadek – rzadkie zwycięstwo w tej ekonomicznej dystopii.
Rachunki za energię również szykują się na letnie odświeżenie. Limit cenowy Ofgem wynosi obecnie 1641 funtów dla typowego gospodarstwa domowego, ale Bank spodziewa się, że wzrośnie do „blisko 1900 funtów” w lipcu i tam pozostanie. Szczyt nie będzie tak zły jak po inwazji Rosji na Ukrainę, ale to jak powiedzieć, że złamana noga jest lepsza niż odcięta. Prawie 40% gospodarstw domowych ma stałe taryfy energetyczne, w porównaniu z 25% cztery lata temu, więc są chronione do czasu wygaśnięcia umów. Ci, którzy mają liczniki przedpłatowe, mogą zużywać mniej energii latem, ale jeśli ceny pozostaną wysokie zimą – cóż, powodzenia.
Inflacja przyspiesza w każdym scenariuszu, ponieważ ceny energii podnoszą koszty żywności. Bank uważa, że inflacja cen żywności może osiągnąć 4,6% we wrześniu i prawdopodobnie wzrosnąć jeszcze bardziej. Gospodarstwa domowe o niższych dochodach ucierpią najbardziej, ponieważ podstawowe produkty, takie jak żywność i ogrzewanie, pochłaniają większą część ich dochodów. Niektórzy mogą zużywać mniej energii lub sięgać po oszczędności, ale Bank zauważa, że większy odsetek gospodarstw o niższych dochodach ma teraz mniej niż dwa tygodnie dochodu w oszczędnościach w porównaniu z 2022 rokiem. Pożyczanie jest opcją, ale to jak walka z pożarem tłuszczu za pomocą benzyny.
Bezrobocie stale rośnie, a Bank ostrzega, że może wzrosnąć jeszcze bardziej, gdy gospodarstwa domowe będą więcej oszczędzać i mniej wydawać. Słabszy popyt oznacza, że firmy ograniczą zatrudnianie, zwłaszcza jeśli borykają się z wyższymi kosztami energii. Inflacja może nie przełożyć się na płace w tym roku, ponieważ większość porozumień płacowych na 2026 rok jest już zawarta, ale niektórzy członkowie komitetu zauważyli, że może to wpłynąć na negocjacje w 2027 roku – więc ciesz się swoją obecną wypłatą, póki trwa.