To przykre, ale prawdziwe: nigdy nie ma dość czasu, by opisać wszystkie interesujące historie naukowe, na które się natykamy. Dlatego co miesiąc wyróżniamy garść najlepszych opowieści, które prawie przeszły bez echa. Kwietniowa lista obejmuje śledzenie rzymskich napraw statków, odkrycie, że grzyby potrafią wykrywać ludzki mocz, miażdżenie puszek po napojach dla nauki oraz fizykę wyjaśniającą, dlaczego delfiny potrafią pływać tak szybko.
Delfiny są świetnymi pływakami, ale dokładne mechanizmy, dzięki którym osiągają imponującą prędkość i zwinność w wodzie, pozostawały niejasne. Japońscy naukowcy z Uniwersytetu w Osace przeprowadzili wiele symulacji superkomputerowych, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak delfiny optymalizują swój napęd. Odkryli, że ma to związek z wirami (zawirowaniami) powstającymi przy uderzeniach ogona delfina, zgodnie z artykułem opublikowanym w czasopiśmie Physical Review Fluids. Według autorów, gdy delfiny poruszają ogonem w górę i w dół, ruch ten odpycha wodę do tyłu i wytwarza wirujące prądy o różnej wielkości. Symulacje komputerowe pozwoliły zespołowi rozłożyć te różne rozmiary, ujawniając, że początkowe oscylacje ogona wytwarzają duże pierścienie wirowe generujące ciąg, a te większe następnie produkują wiele mniejszych wirów. Jednak te mniejsze nie przyczyniają się do ruchu do przodu. Krótko mówiąc: „Nasze wyniki pokazują, że hierarchia wirów w turbulencji jest kluczowa dla zrozumienia pływania delfinów” – powiedział współautor Susumu Goto. „Największe wiry odpowiadają za większość napędu, podczas gdy mniejsze są głównie produktami ubocznymi przepływu turbulentnego”. Zespół ma nadzieję zastosować te spostrzeżenia dotyczące mechaniki napędu podwodnego do projektowania szybszych i bardziej wydajnych robotów podwodnych. DOI: Physics of Fluids, 2026. 10.1103/tnxb-ckr5
W 2016 roku archeolodzy odkryli wrak statku z czasów Republiki Rzymskiej, Ilovik - Paržine 1. Wrak był przedmiotem wielu badań samego statku, umożliwiając naukowcom ustalenie, że został zbudowany w dzisiejszym Brindisi na południowo-wschodnim wybrzeżu Włoch. Ostatnio analiza pyłku uwięzionego w warstwach hydroizolacyjnych statku dostarczyła wglądu w naprawy dokonywane sukcesywnie w innych lokalizacjach na Morzu Adriatyckim, zgodnie z artykułem opublikowanym w czasopiśmie Frontiers in Materials. Według autorów, wcześniejsze badania w dużej mierze pomijały badanie materiałów niedrzewnych, takich jak powłoki odporne na działanie wody morskiej, dlatego zastosowali spektrometrię masową i podobne metody do zbadania składu molekularnego dziesięciu próbek powłok. Wyniki pokazały, że głównym składnikiem była żywica lub smoła sosnowa (pitch). Ale jedna próbka była kombinacją wosku pszczelego i smoły, mieszanką unikalną dla greckich szkutników, znaną jako zopissa. Połączenie to ułatwia nakładanie powłoki po podgrzaniu, a także czyni smołę bardziej elastyczną. Ponieważ lepka natura smoły łatwo zatrzymuje i konserwuje pyłek, badacze byli w stanie zidentyfikować, które rośliny były obecne podczas nakładania powłoki, a tym samym określić regiony, w których smoła została wyprodukowana. Znaleźli pyłek z szerokiego zakresu środowisk, takich jak lasy dębu ostrolistnego, sosny i matorralu, typowych dla regionów śródziemnomorskich i adriatyckich. Inne próbki zawierały olchę i jesion, bardziej typowe dla rzek, a także jodłę i buk, bardziej typowe dla górskich regionów Istrii i Dalmacji. Stanowi to konkretny dowód napraw statku w trakcie podróży. DOI: Frontiers in Materials, 2026. 10.3389/fmats.2026.1758862
Kto nie lubi oglądać tych filmów na YouTube, gdzie ludzie używają hydrauliki do miażdżenia różnych przedmiotów? Dotyczy to również fizyków z Uniwersytetu w Manchesterze, których zaintrygowała różnica między miażdżeniem pustej puszki po napoju a takiej, która jest pełna płynu. Pusta puszka zapadała się natychmiast; pełna puszka zapada się stopniowo, tworząc serię okrągłych pierścieni. Fizycy z Manchesteru chcieli wiedzieć, dlaczego pełna puszka zachowuje się w ten sposób. Zbadali to za pomocą kombinacji matematyki