W wiadomościach, które nastroszą pióra w całym kraju, premier Australii Południowej Peter Malinauskas ogłosił „znaczącą eskalację” ptasiej grypy H5 po tym, jak ponad 1000 rybitw białoczelnych znaleziono martwych w trzech masowych przypadkach śmiertelności. Bo nic nie mówi „eskalacja” jak tysiąc ptaków, które zbiorowo postanawiają się wymeldować.

Zgony, prawdopodobnie spowodowane przez ptasią grypę H5, wykryto podczas obserwacji lotniczej w środę na wyspach przybrzeżnych. Rybitwy znaleziono na wyspie Troubridge u wybrzeży półwyspu Yorke oraz na wyspach Pages (North Page i South Page) u wybrzeży wyspy Kangaroo. To największe masowe przypadki śmiertelności od czasu, gdy śmiertelny szczep dotarł na kontynent australijski w czerwcu, co jest jak zdobycie trofeum, którego nikt nie chce.

Dodając do niepokoju, władze stanowe badają podejrzany przypadek u małego pingwina na wyspie Kangaroo – rozwój, który Malinauskas opisał jako „szczególny niepokój”. Bo jeśli jest jedna rzecz, której potrzebujemy, to żeby pingwiny włączyły się do akcji. Tasmania bada również 28 przypadków śmierci małych pingwinów na wyspie King, a testy są w toku, aby sprawdzić, czy ptasia grypa H5 jest winowajcą.

Rybitwy białoczelne, pospolite ptaki morskie, które ucierpiały najbardziej, dołączają do niepokojącego przypisu: wyspy Pages są miejscem lęgowym zagrożonych australijskich lwów morskich, a odwiedzają je także kotiki długonose. Jak dotąd nie wykryto masowych przypadków śmiertelności wśród ssaków, co jest ptasim odpowiednikiem „odpukaj w niemalowane”. Malinauskas zapewnił, że żaden drób ani bydło nie zostało dotknięte, a stan pozostaje czujny dzięki helikopterom, samolotom i dronom – bo gdy walczysz z ptasią grypą, potrzebujesz sił powietrznych.

Nowe przypadki u rybitw zaobserwowano także w Flagstaff Hill, McLaren Vale, North Haven, Lucky Bay i Tanunda w Barossie – dowód na to, że H5 przemieszcza się z wybrzeża w głąb lądu, jak zauważyła szefowa ds. bezpieczeństwa biologicznego Georgie Cornish. Nawet kruk w Port MacDonnell dał wynik pozytywny, co czyni go pierwszym potwierdzonym przypadkiem u kruka w Australii Południowej. Bo oczywiście kruki muszą się w to wmieszać.

Stan rozważa ukierunkowane szczepienia ptaków żyjących w niewoli i populacji zarządzanych zagrożonych rodzimych ptaków, w tym małych pingwinów, papug pomarańczowobrzuchych, żałobnych kakadu czerwonogoniastych, gęsi przylądkowych i pelikanów. Szczepienie dzikich ptaków na szeroką skalę? Niepraktyczne i niewłaściwe, mówi Malinauskas. Ale w przypadku ptaków w niewoli jest to brane pod uwagę. Rozważają również szczepienie australijskich lwów morskich w Seal Bay, mimo braku zarejestrowanych szczepionek dla ssaków – choć USA eksperymentowały na kilku fokach, bo czemu nie.

Tymczasem Nowa Południowa Walia potwierdziła H5 u siedmiu ptaków w Narooma i Merimbula, w tym sześciu rybitw i jednego petrela olbrzymiego, i planuje szczepić gatunki żyjące w niewoli, takie jak miodożercy królewskie i małe pingwiny. Tasmania, zawsze ostrożna, czeka na wyniki laboratoryjne dotyczące tych 28 pingwinów i trzech rybitw znalezionych martwych w porcie Grassy. Rzecznik powiedział, że rozumieją, jakie cierpienie to powoduje, zwłaszcza u miłośników pingwinów. Więc jeśli czujesz się przygnębiony, pamiętaj: ptaki umierają, ale przynajmniej mamy plan.