Przemawiając na sympozjum GEOINT w Denver 6 maja, dyrektor Narodowego Biura Rozpoznania (NRO) Christopher Scolese przedstawił potrzeby kadrowe agencji, przygotowując się do odejścia pod koniec roku po prawie siedmiu latach u steru. NRO, które buduje i obsługuje szpiegowskie satelity USA z budżetem sięgającym dziesiątek miliardów dolarów rocznie (choć dokładna kwota pozostaje tajna, naturalnie), przechodzi, jak to ujął Scolese, jeden z najważniejszych zwrotów w swojej historii.

Stary model – niewielka liczba dużych, ściśle tajnych satelitów – ustępuje miejsca znacznie bardziej rozbudowanemu i komercyjnie zintegrowanemu systemowi, który opiera się na oprogramowaniu i przetwarzaniu danych w równym stopniu, co na sprzęcie na orbicie. „Potrzebujemy finansistów, specjalistów od zamówień, inżynierów, naukowców, matematyków” – powiedział Scolese, podkreślając jednocześnie zapotrzebowanie na nowe rodzaje ekspertyz. Agencja od dawna zatrudnia naukowców danych i specjalistów AI, zauważył, ale teraz potrzebuje ich znacznie więcej, a także rekrutuje fizyków kwantowych.

To wzmożenie talentów następuje w czasie, gdy agencja absorbuje straty po ubiegłorocznej redukcji siły roboczej w administracji federalnej w ramach inicjatywy DOGE administracji Trumpa, która doprowadziła do dobrowolnych emerytur i wykupów w całym rządzie. Ale zastąpienie tych, którzy odeszli, to tylko część wyzwania. NRO próbuje również obsadzić nowe stanowiska związane z ewoluującą misją – misją, która w ciągu ostatnich dwóch lat doprowadziła do rozmieszczenia ponad 200 satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej, tworząc rozproszoną konstelację mającą zwiększyć pokrycie, częstotliwość przelotów i odporność.

Ten skok odwrócił długotrwałą dynamikę w wywiadzie geoprzestrzennym: wąskim gardłem nie jest już zbieranie danych z kosmosu, ale ich wystarczająco szybkie przetwarzanie, by były użyteczne. Rezultatem jest rosnące zapotrzebowanie na naukowców danych, inżynierów oprogramowania i specjalistów AI, którzy potrafią budować systemy do przesiewania ciągłych strumieni obrazów i sygnałów, wykrywania anomalii i priorytetyzowania tego, co ważne. Użytkownicy wojskowi, coraz częściej oczekujący inteligencji w czasie rzeczywistym, napędzają przesunięcie w kierunku zautomatyzowanych potoków obejmujących widzenie komputerowe, fuzję danych i przetwarzanie brzegowe.

„AI znalazło się w prawie każdej prezentacji i rozmowie” – powiedział Scolese, nazywając je jedną z najbardziej destrukcyjnych technologii, które agencja przyjmuje. NRO patrzy również poza obecne zastosowania AI, zatrudniając fizyków kwantowych do badania nowych technologii, takich jak czujniki kwantowe i bezpieczna komunikacja, a także do przygotowania się na potencjalne zagrożenia dla istniejących metod szyfrowania. Mając setki satelitów na orbicie i planując kolejne, Scolese ostrzegł, że sami ludzcy operatorzy nie będą w stanie zarządzać systemem – automatyzacja i uczenie maszynowe będą potrzebne nie tylko do analizy danych, ale także do zlecania zadań satelitom i prowadzenia konstelacji. „Stale musimy się zmieniać” – powiedział, powołując się na wysiłki przeciwników mające na celu przeciwdziałanie zdolnościom USA, i dając jasno do zrozumienia, że potrzeba adaptacji w systemach kosmicznych, AI i produkcji uczyniła z siły roboczej kwestię strategiczną.