Akurat na sezon huraganów i zapowiadające się lato z rekordowymi upałami administracja Trumpa uznała, że najlepszym sposobem na poprawę prognozowania pogody jest ograniczenie danych, które to prognozowanie umożliwiają. Eksperci nazywają to strategią odważną, a być może katastrofalną.
Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (Noaa) uruchomiła pod koniec ubiegłego roku zestaw modeli prognoz pogody opartych na AI, chwaląc się poprawą „szybkości, wydajności i dokładności”. Do marca modele te były trenowane na stuleciach danych pogodowych. Haczyk? AI jest tak dobra, jak dane, którymi jest karmiona, a pod rządami Trumpa zbieranie danych klimatycznych i pogodowych gwałtownie spadło. Monica Medina, była zastępczyni podsekretarza ds. oceanów i atmosfery w Noaa, zauważa, że agencji grozi proponowane 40% cięcie ogółem, pomimo skromnego wzrostu budżetu dla National Weather Service. „Absolutnie potrzebujemy AI, aby szybciej przetwarzać dane” – mówi. „Ale teraz ograniczamy zbieranie danych… idziemy w złym kierunku.”
Rzeczniczka Noaa, Erica Grow Cei, zapewnia, że „codziennie gromadzimy mnóstwo danych pogodowych”, ale powszechne doniesienia mówią co innego: cięcia kadrowe zmusiły agencję do ograniczenia startów satelitów, balonów i sieci boi oceanicznych. Craig McLean, były p.o. głównego naukowca Noaa, ujmuje to krótko: „Pogoda razy czas równa się klimat. Ograniczanie badań klimatu wpływa na umiejętność prognozowania pogody i hamuje postęp w prognozach”. A wszystko to w czasie, gdy „super El Niño” grozi wzrostem temperatur i nasileniem aktywności huraganów.
Co więcej, modele AI, na które stawia Noaa, mają znaną słabość: według badania opublikowanego w „Science Advances” gorzej radzą sobie podczas ekstremalnych zjawisk pogodowych. Ponieważ są trenowane na historycznych danych, mają trudności z przewidywaniem rekordowych zdarzeń, które są coraz częstsze w ocieplającym się świecie. Tradycyjne modele fizyczne nie mają tego problemu, bo nie obchodzi ich, co było wcześniej – po prostu przestrzegają zasad. „Modele AI zostały wytrenowane na klimacie, który już nie istnieje” – mówi Chris Gloninger, meteorolog sądowy, który otrzymywał groźby śmierci za mówienie o zmianach klimatu w telewizji. Zauważa, że konwencjonalne modele przewyższyły te oparte na AI podczas historycznej śnieżycy w lutym 2026 roku.
Administrator Noaa Neil Jacobs, nominat Trumpa, bronił cięć na przesłuchaniu podkomisji Izby Reprezentantów w kwietniu. Były współpracownik John Sokich uważa, że Jacobs nie wdrażałby pochopnie niesprawdzonego AI, ale McLean obawia się, że „człowiek ten pokazał gotowość do posłuszeństwa prezydentowi, który go mianował [i który] niszczy Narodową Administrację Oceaniczną i Atmosferyczną”. Mniej dokładne prognozy mogą oznaczać bardziej niebezpieczne skutki dla Amerykanów. „Prognozy pogody są niezbędne dla naszej gospodarki, zdrowia i bezpieczeństwa publicznego” – ostrzega Medina. Gdy zbliża się sezon huraganów, kraj może się właśnie przekonać, jak bardzo polegamy na danych, których teraz nie chcemy zbierać.