MILAN - Włoski operator segmentu naziemnego Leaf Space uznał, że komunikacja kosmiczna jest zbyt nieporęczna i 27 maja zaprezentował nową usługę łączności. Technologia, nazwana TreeNet, ma sprawić, że satelity poczują się jak część prawdziwej społeczności, traktując je jako węzły w połączonej sieci komunikacyjnej, a nie pływające wyspy samotności. Firma ogłosiła również partnerstwa i harmonogramy startów, bo nic tak nie sprzedaje marzeń jak harmonogram.

„To uruchomienie wzmacnia długoterminowe zaangażowanie Leaf Space w budowę infrastruktury, która pozwoli kosmosowi funkcjonować jako sieć łącząca operacje orbitalne z łącznością infrastruktury naziemnej” – powiedziała Cristina Zanchi, dyrektor generalna Leaf Space, podczas SmallSat Europe, prawdopodobnie gestykulując w stronę slajdu PowerPointa.

Aby przetestować początkową fazę, nazwaną Alpha, firma nawiązała współpracę z włoskim D-Orbit i bułgarskim EnduroSat. Te dwie firmy wyniosą cztery satelity wyposażone w węzły TreeNet w pierwszej połowie 2027 roku. Bo jeśli już coś testujesz, rób to z przyjaciółmi.

Giovanni Pandolfi Bortoletto, dyrektor ds. produktu i współzałożyciel Leaf Space, powiedział SpaceNews, że startup planuje „szybki przemysłowy wzrost w fazie komercyjnej, z docelową produkcją i wdrażaniem co najmniej 100 węzłów rocznie od pierwszego roku działalności”. To dużo węzłów, co jest albo imponujące, albo przerażające, w zależności od tego, co myślisz o kosmicznym ruchu.

Pełna faza komercyjna planowana jest na koniec 2027 roku. Żadnej presji.

D-Orbit i EnduroSat, dodał Pandolfi Bortoletto, zostały wybrane do wczesnej fazy testów ze względu na wysoką częstotliwość startów. Poza zdolnością do wynoszenia, „są to długoletni partnerzy, z którymi mamy silne porozumienie co do długoterminowych zastosowań”. Tłumaczenie: współpracowali już wcześniej i nikt nie chce zajmować się wdrażaniem nowego klienta.

D-Orbit postrzega wczesne testy jako okazję do zbadania, jak łączność na orbicie może uprościć operacje misji i umożliwić przypadki użycia oparte na danych, powiedziała firma podczas premiery TreeNet na SmallSat Europe. EnduroSat z kolei podkreślił potencjał rozszerzenia swojej oferty „misja jako usługa” poprzez wprowadzenie warstwy łączności zawsze włączonej, na którą rośnie zapotrzebowanie wśród klientów.

Założona w 2014 roku przez Pandolfiego Bortoletto i Jonatę Puglię, Leaf Space początkowo zamierzała budować zdolności startowe, zanim przeszła do Ground Segment-as-a-Service. Obecnie posiada około 40 anten na 20 lokalizacjach i obsługuje klientów wśród operatorów satelitarnych i dostawców usług startowych. W 2023 roku zakończyła rundę serii B o wartości 35 milionów euro (41 milionów dolarów), co jest sporą sumą jak na firmę, która zaczynała od marzeń o startach.

„TreeNet to naturalny kolejny rozdział w wizji Leaf Space” – podsumował Pandolfi Bortoletto. „Zbudowaliśmy infrastrukturę naziemną. Teraz rozszerzamy tę zasadę na samą orbitę”. Bo po co poprzestawać na Ziemi, skoro można zaśmiecić też kosmos?