W posunięciu, które z pewnością usprawni biurokrację i zaoszczędzi pieniądze (a przynajmniej taka jest nadzieja), pierwszy minister John Swinney ma ogłosić plany zmniejszenia liczby terytorialnych rad zdrowia w Szkocji z 14 do zaledwie 2. BBC ustaliło, że 11 rad obsługujących szkocki ląd zostanie połączonych w dwie super-rady: jedną dla zachodu, drugą dla wschodu. Bo po co lokalna odpowiedzialność, skoro można mieć regionalne mega-kwango?

Ale to nie wszystko! Grupy wyspiarskie Szetlandów, Orkadów i Hebrydów Zewnętrznych otrzymają specjalne traktowanie. Zamiast łączyć się ze sobą, rada zdrowia każdej grupy wysp zostanie połączona z lokalną radą, tworząc jednolity organ, który zajmie się wszystkim, od zdrowia po odbiór śmieci. Bo nic tak nie świadczy o 'zintegrowanym rządzie' jak powierzenie ludziom, którzy opróżniają Twoje kosze, kontroli nad Twoimi wizytami u lekarza rodzinnego.

Te zmiany, które mają zostać przedstawione w programie rządu Swinneya w Holyrood o 15:00, są częścią szerszej reformy sektora publicznego mającej na celu oszczędności, ograniczenie biurokracji i poprawę jakości usług. Swinney, który już powołał nowego ministra gabinetu ds. reformy usług publicznych, oświadczył, że nadszedł czas, aby 'przyjąć zmiany'. Bo zmiany zawsze są przyjmowane, gdy są narzucane z góry.

W ramach reform 11 rad kontynentalnych zostanie zredukowanych do dwóch, ale krajowe rady zarządzające szkockim pogotowiem ratunkowym i zapewniające wsparcie w zakresie zamówień pozostaną nietknięte. Więc przynajmniej karetki nadal będą mogły znaleźć drogę do właściwej rady.

Swinney poruszył również inne priorytety: rozwój gospodarki, wyeliminowanie ubóstwa dzieci, przejście na zero netto i walkę z 'epidemią przemocy wobec kobiet i dziewcząt'. Był 'zbulwersowany' liczbą przypadków latem i obiecał 'najsilniejsze możliwe osobiste przywództwo', aby temu zaradzić, w tym zmianę zachowania mężczyzn i chłopców. Bo to działało jak dotąd.

W kwestii kosztów życia Swinney bronił swojego propozycji limitu cen na niektóre artykuły spożywcze i napoje w dużych supermarketach, mimo że 23 organizacje – w tym grupy handlu detalicznego, spożywczego, produkcyjnego i dystrybucyjnego – nalegały, aby porzucił ten 'nieskuteczny' plan. Swinney powiedział, że chce 'zrobić coś praktycznego' w sprawie cen zakupów, a rząd przeprowadzi konsultacje, aby upewnić się, że ustawodawstwo zadziała. Bo nic tak nie świadczy o 'praktyczności' jak limit cen, który według całej branży nie zadziała.

Potwierdził również, że SNP zawsze bilansowało budżet 'przy każdej okazji' i obiecał kontynuować tę praktykę. Bo roztropność fiskalna jest cechą charakterystyczną rządu, który zamierza połączyć 11 rad zdrowia w 2.

Ostateczne decyzje zostaną podjęte dopiero po konsultacjach, więc społeczeństwo ma jeszcze czas, aby wyrazić opinię, czy chce, aby ich usługi zdrowotne były zarządzane przez podział na zachód-wschód, czy przez sojusz zbierania śmieci.