Dzieci, które były uwodzone, wykorzystywane seksualnie, a następnie ścigane za przestępstwa, w tym prostytucję, wciąż są pozostawione same sobie – twierdzi baronessa Louise Casey, autorka przełomowego raportu o gangach zajmujących się groomingiem. Casey wezwała w zeszłym roku rząd do uchylenia wszystkich wyroków skazujących ofiary, które zostały skryminalizowane, gdy powinny być chronione. Rząd od tego czasu wprowadził ustawę mającą na celu ułaskawienie przestępstw „prostytucji dziecięcej”, ale Casey w ekskluzywnym wywiadzie dla BBC stwierdziła, że to „leniwa opcja”, która nie tworzy kompleksowego systemu uchylania wszystkich niesłusznych wyroków skazujących.

„Uważam, że poszli po linii najmniejszego oporu i, jeśli mam być bardziej brutalna, wybrali leniwą opcję, nie tworząc systemu unieważniania z wystarczającym namysłem, troską i działaniem” – powiedziała Casey. Home Office odpowiedziało, że podejmie jej zalecenie dotyczące przeglądu wyroków skazujących ukształtowanych przez wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie, zachęcając osoby dotknięte do kontaktu z Komisją Rewizyjną Spraw Karnych.

BBC rozmawiało z kobietami, które wciąż są karane dekady po tym, jak zostały zmuszone do przestępstw. Joanne (nieprawdziwe imię) była uwodzona od 15. roku życia, zgwałcona i wykorzystywana seksualnie przez ponad 500 mężczyzn w całym kraju. Wielokrotnie aresztowana jako dziecko i traktowana jak przestępczyni, otrzymała pierwszy wyrok za włóczęgostwo i nagabywanie w Wolverhampton na początku lat 90., mając 17 lat. „Wszyscy mówili mi, że to ja jestem problemem – że jestem winna i popełniłam przestępstwo” – powiedziała. Jej kartoteka z ponad 40 wyrokami za prostytucję zablokowała jej pracę, studia, podróże i wolontariat w szkole jej dzieci. Nowe ułaskawienie nie obejmuje wyroków dla dorosłych, więc te od 18. roku życia, kiedy wciąż była handlowana, pozostają. Joanne chce również odszkodowania finansowego.

Fiona Goddard, która jako nastolatka w domu dziecka w Bradford była celem gangu zajmującego się groomingiem, ma od 30 do 50 wyroków za wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu, napaść i zniszczenie mienia – często wynikające z dysregulacji emocjonalnej po wykorzystywaniu. Dziewięciu mężczyzn zostało skazanych w 2019 roku za gwałt i handel nią. „W domach dziecka nie wolno było cię przytulić ani pocieszyć” – powiedziała. „Byłaś powstrzymywana, a ja kończyłam walcząc”. Opisała wąskie podejście rządu jako „próba zmiecenia dowodów ich błędów”.

Jamie Leigh Jones, wykorzystywana od 12. roku życia przez gang z Oldham, była aresztowana ponad 100 razy i skazana za wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu w wieku 13 lat. Sędziowie pokoju podali jej nazwisko do publicznej wiadomości po wyroku za naruszenie nakazu antyspołecznego zachowania, co uczyniło ją „jeszcze większym celem”. W wieku 14 lat została skazana na cztery miesiące w Red Bank Secure Unit w Merseyside, ośrodku detencyjnym dla nieletnich, który mieścił niektórych z najpoważniejszych młodych przestępców w Wielkiej Brytanii, w tym Jona Venablesa. Chce, aby wszystkie sprawy były oceniane indywidualnie, a kartoteki wyczyszczone.

Rząd twierdzi, że ofiary z wyrokami za przestępstwa inne niż prostytucja mogą składać wnioski do Komisji Rewizyjnej Spraw Karnych, która może kierować sprawy do sądów. Joanne złożyła wniosek, ale został odrzucony; CCRC stwierdziła, że jej wyroki były wówczas zgodne z prawem, mimo przyznania, że były powiązane z handlem ludźmi. „Zamiatają to wszystko pod dywan” – powiedziała. „Muszą nam zrekompensować. Muszą potwierdzić krzywdę, systemową krzywdę, jaką nam wyrządzili na całe życie”.

Nowe prawo dotyczy tylko Anglii i Walii. Szkocja twierdzi, że ma strategię walki z komercyjnym wykorzystywaniem seksualnym, podczas gdy Ministerstwo Sprawiedliwości Irlandii Północnej przegląda swój system ułaskawień i unieważnień.