Ponad 500 osób otrzymało potencjalnie ratującą życie opiekę dzięki regule Marty, mechanizmowi bezpieczeństwa pacjenta, który daje pacjentom szpitali prawo do szukania drugiej opinii na temat swojego zdrowia. W ciągu 18 miesięcy między wrześniem 2024 a lutym 2026 roku łącznie 524 dorosłych i dzieci zostało przeniesionych na oddział intensywnej terapii lub oddział specjalistyczny po tym, jak oni, ich bliscy lub członek personelu NHS uruchomili regułę, dzwoniąc na infolinię i prosząc o „szybki przegląd” swojej opieki.

Reguła Marty nosi imię Marty Mills, która zmarła w wieku 13 lat w 2021 roku po tym, jak jej rodzina wyrażała obawy o jej pogarszający się stan, ale zostały one zignorowane przez personel szpitala King’s College w Londynie. Po śledztwie rok później koroner orzekł, że Martha prawdopodobnie by przeżyła, gdyby lekarze wcześniej zauważyli, że cierpi na sepsę. Jej rodzice, Merope Mills i Paul Laity, prowadzili kampanię, aby przekonać ministrów, liderów NHS i lekarzy do wprowadzenia prawa do przeglądu przez inny zespół niż ten leczący pacjenta.

Najnowsze dane NHS England pokazują, że w ciągu tych 18 miesięcy wykonano 12 301 połączeń na infolinię reguły Marty. Około jeden na trzy – 4 047 – pomógł zidentyfikować pacjenta, którego stan zdrowia się pogarszał. Trzy czwarte tych połączeń (2 967) wykonali pacjenci lub ich opiekunowie, a pozostałe 1 080 – personel szpitala. Mills i Laity powiedzieli, że to „ogromnie zachęcające”, że 1000 przeszkolonych klinicznie pracowników poprosiło o przegląd, nazywając to „wyraźnym dowodem na to, że kwestie takie jak hierarchia, słaba komunikacja i opór niektórych lekarzy przed kwestionowaniem wpływają na opiekę szpitalną każdego dnia”.

Tymczasowy przegląd opublikowany w piątek wykazał, że 32% społeczeństwa wiedziało o inicjatywie, choć ci, którzy przeszli przez szkolnictwo wyższe, byli cztery razy bardziej skłonni o niej słyszeć. Sekretarz zdrowia Wes Streeting powiedział, że liczby dowodzą, iż reguła Marty „już ma ratujący życie wpływ”. Paul Whiteing, dyrektor generalny organizacji charytatywnej na rzecz bezpieczeństwa pacjentów Action against Medical Accidents, zauważył: „Zbyt często ludzie, których wspieramy, wciąż mówią nam o kulturze obrony i zaprzeczania, z którą się spotykają, gdy zadają pytania lub zgłaszają obawy dotyczące swojego leczenia. Jeśli ta reguła kwestionuje tę kulturę, jej stosowanie musi zostać rozszerzone tak szybko, jak to możliwe”.